- Manipulacja w świecie przyrody jest rzeczą powszechną - mówi prof. Kazimierz Wiech, a jako przykład podaje m. in. osę szmaragdową, która wyspecjalizowała się w manipulowaniu karaczanami. Robi to w ten sposób, że najpierw unieruchamia swoją ofiarę, a następnie wkłuwa się do jej mózgu, zamieniając ją w bezwolne zombi i zmuszając do wykonywania jednej czynności: czyszczenia czułek. Kiedy karaczan skończy, osa prowadzi go za taki doczyszczony czułek do wcześniej przygotowanej norki...