Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zamek w ruinie, Polska w ruinie, a wokół mit sielankowej ojczyzny. "Pan Tadeusz" na nowo

Czy "Pan Tadeusz" to pełna sielanki epopeja narodowa, czy raczej ironiczna satyra? Czy Mickiewicz opisał piękną wizję dawnej ojczyzny, czy raczej wciągnął czytelników w świat pełen przemocy, alkoholu i ruin? O tym, dlaczego epopeja wciąż dzieli odbiorców, jak się ją dziś interpretuje i czy powinna być lekturą szkolną, z Sylwią Paszkowską porozmawiali Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego i Wojciech Rzehak, kierownik Działu Edukacji Teatru im. Juliusza Słowackiego.

Zamek w ruinie, Polska w ruinie, a wokół mit sielankowej ojczyzny. "Pan Tadeusz" na nowo
Wojciech Rzehak i Krzysztof Głuchowski/fot. Sylwia Paszkowska

Pierwsze spotkania z Mickiewiczem: przeczytać i zapomnieć

Zazwyczaj nasze szkolne doświadczenia z "Panem Tadeuszem" nie były najlepsze. W przypadku Krzysztofa Głuchowskiego i Wojciecha Rzehaka epopeja narodowa nie była ani fascynującą lekturą młodości, ani przeżyciem, które na zawsze odcisnęło ślad w szkolnych wspomnieniach. Obaj zgodnie przyznają, że w czasach liceum dzieło Adama Mickiewicza pozostawało dla nich obce i niezrozumiałe.

Buntowałem się. Uważałem, że to nudne i nie rozumiałem, jak największa polska epopeja zaczyna się od "Litwo, ojczyzno moja". Brzmiało to jak z Monty Pythona. Stąd mój bunt, żeby tego nie czytać i wtedy nie przeczytałem – mówi Krzysztof Głuchowski.

Krzysztof Głuchowski "Pana Tadeusza" w całości przeczytał dopiero na studiach, dzięki zajęciom z Krzysztofem Globiszem. Odebrał dzieło zupełnie inaczej niż szkolni czytelnicy.

Nie pamiętam "Pana Tadeusza" z liceum. Poległem całkowicie. Dopiero na studiach sięgnąłem po epopeję. I dziś uważam, że zmuszanie dzieci w podstawówce do lektury tego tekstu jest po prostu zbrodnią. Nie mają aparatu, by to zrozumieć – mówi Wojciech Rzehak.

Obaj rozmówcy zwracają uwagę na elementy epopei, które w szkolnych interpretacjach zwykle są pomijane.

W tym tekście jest dużo przemocy i alkoholu. Nikt nie jest trzeźwy, każdy każdemu daje po pysku. Zamek w ruinie, Polska w ruinie, a wokół mit sielankowej ojczyzny – mówi Krzysztof Głuchowski.

Adam Mickiewicz sportretował Polaków ironicznie, ukazując zakłamanie i bezprawie, jakie kryło się za legendą I Rzeczypospolitej. – "Tytuł mówi wiele: ostatni zajazd na Litwie. Zajazd oznaczał gwałty, rabunki, zabójstwa. To był świat przemocy, a nie idylli" – dodaje Krzysztof Głuchowski.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Plakat do spektaklu "Pan Tadeusz"

Jak zmieniło się czytanie Mickiewicza?

Na przestrzeni wieku interpretacja "Pana Tadeusza" ewoluowała. Kluczową rolę odegrały w tym opracowania w serii Biblioteki Narodowej. Pierwsze wydanie ze wstępem Stanisława Pigonia, datowane na rok 1925, eksponowało wątki patriotyczne i postać księdza Robaka. Najnowsza edycja, przygotowana przez Alinę Kowalczykową, kładzie nacisk na zupełnie inne aspekty – rolę Jankiela i temat żydowski, niemal nieobecny u Pigonia. Ta zmiana pokazuje, jak bardzo paradygmat lektury Mickiewicza się przesunął.

Dawniej "Pan Tadeusz" był traktowany niemal jak religijny tekst narodowy, dziś odczytujemy go krytycznie i w nowych kontekstach. Wielka praca czeka nauczycieli, którzy żyją w czasach zmieniającego się paradygmatu czytania "Pana Tadeusza" – mówi Wojciech Rzehak.

Scena teatralna i nowe odczytanie

Reżyser Wojtek Klemm w swojej inscenizacji "Pana Tadeusza" w Teatrze Słowackiego mocno akcentuje rolę Jankiela – Żyda, który staje się jedną z nielicznych naprawdę pozytywnych postaci epopei. Paradoksalnie dwóch największych patriotów w "Panu Tadeuszu" to właśnie Jankiel i Jan Henryk Dąbrowski – Niemiec, który nie mówił po polsku. Klemm odsłania w Mickiewiczu ciemne warstwy: ruinę, molestowanie, przemoc, a także kontekst historycznego zakłamania.

Jest to smutne, że dwóch prawdziwych polskich patriotów to Jankiel i generał Jan Henryk Dąbrowski. To jest rzeczywiście ironia losu. Pan Tadeusz jest naszym nemezis – mówi Krzysztof Głuchowski.

Takie zestawienie unaocznia, że w epopei największe wartości reprezentują postaci spoza stereotypowego obrazu polskości. To przewrotne odczytanie wpisuje się w szerszą wizję Klemma, który ukazuje "Pana Tadeusza" jako tekst pełen ironii, ukrytych sensów i trudnych pytań, a nie tylko zbiór malowniczych opisów przyrody.

Wielką literaturę poznajemy po tym, że możemy się w niej przeglądać jako społeczeństwo, jako naród. Tak jest np. z "Wyzwoleniem" Wyspiańskiego – mówi Wojciech Rzehak.

"Pan Tadeusz" pozostaje arcydziełem literackiej konstrukcji i języka, ale jego siła tkwi nie w szkolnych opracowaniach, lecz w możliwości reinterpretacji. To utwór, który pozwala krytycznie spojrzeć na polskie mity, odsłania narodowe kompleksy i przypomina, że historia nigdy nie jest tak sielankowa, jak lubimy ją sobie wyobrażać. Być może właśnie w tym tkwi jego ponadczasowość, że wciąż prowokuje pytania o to, kim jesteśmy i jakie mity o sobie pielęgnujemy.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów