Patrzę na te mapy i mogę prześledzić sto lat historii tej ziemi. Otwierają się przede mną dawne przestrzenie, widzę ślady pracy rąk ludzkich, powoli odsłaniają się tajemnice czasów minionych. Gdy wiele lat temu zdobyłem bardzo dokładną mapę naszej okolicy z roku 1941, a na niej zaznaczone polne dróżki, rowy, groble, pojedyncze gospodarstwa w przysiółkach, nazwy folwarków, ilość domów w miejscowościach, myślałem, że znam już sekrety przeobrażeń tych miejsc. Ale to tylko etap. Jest ciągle wiele białych plam - pisze Adam Tomczyk o Galicji z lat 80 XIX wieku w przedmowie do książki Zaraza, w której przywraca pamięć o epidemii w Żabnie. Dziś na tę historię patrzymy z perspektywy ostatnich miesięcy i rozmawiamy o niej z autorem książki.