Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Z bezdomności nie wychodzi się gdzieś, tylko do kogoś. Zasadniczym problemem jest samotność"

W świecie, który pędzi coraz szybciej, gdzie kontakt z drugim człowiekiem odbywa się przez ekran, oni proponują coś prostego – wspólne gotowanie zupy. Tylko że ta zupa ma w sobie coś więcej, bo obecność. 16 listopada odbędzie się wyjątkowe wydarzenie pt. "Cała Polska gotuje zupę", akcja, która łączy ludzi wokół dobra i wsparcia dla Stowarzyszenia Betlejem z Jaworzna, domu dla osób w kryzysie bezdomności i uzależnień. Gośćmi Sylwii Paszkowskiej byli Agnieszka Koryczan, organizatorka akcji "Cała Polska gotuje zupę", ks. Mirek Tosza ze Stowarzyszenia Betlejem, kapelan osób bezdomnych oraz Anna Wyjadłowska ze Stowarzyszenia Betlejem.

"Z bezdomności nie wychodzi się gdzieś, tylko do kogoś. Zasadniczym problemem jest samotność"
Anna Wyjadłowska, Agnieszka Koryczan i ks. Mirek Tosza/fot. Sylwia Paszkowska

Zupa jako symbol dobra

Akcja narodziła się spontanicznie z mojego kontaktu z dr Moniką Czerską, która ogłosiła w swoich mediach, że chciałaby powrócić do dzielenia się posiłkiem. Dawania czegoś w postaci przekazywania daru, który jest naturalny. Stół jest miejscem, który łączy ludzi najbardziej, mimo różnic jesteśmy siebie ciekawi – mówi Agnieszka Koryczan.

Ks. Mirek Tosza, kapelan osób bezdomnych i współtwórca Stowarzyszenia Betlejem w Jaworznie, opowiada, że ich historia zaczęła się niemal 30 lat temu.

Dostaliśmy od miasta starą, zrujnowaną szkołę z 1913 roku. Od początku założenie było proste: remontujemy ją razem z ludźmi w kryzysie bezdomności. Czyli nie robimy czegoś na gotowe, tylko razem tworzymy ten dom od początku. I do dzisiaj tak to wygląda. Dom jest wyremontowany. Mamy już drugi. Nie robimy czegoś dla biednych, ale razem z nimi – mówi ks. Mirek Tosza.

Dziś Stowarzyszenie Betlejem to nie tylko dach nad głową, ale też miejsce terapii, pracy, modlitwy i codziennego zmagania się z samym sobą. Mieszkańcy mają swoje pokoje, wspólnie pracują, utrzymują dom własnymi rękami. W ciągu trzech dekad przez Betlejem przeszło ponad tysiąc osób. Nie wszyscy wyszli z kryzysu, ale dla każdego dzień przeżyty sensownie jest zwycięstwem.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Gdy analizujemy historie ludzi, którym się udało, to okazuje się, że z bezdomności nie wychodzi się gdzieś, tylko do kogoś. Zasadniczym problemem jest samotność. Dom tworzą ludzie – mówi ks. Mirek Tosza.

W Stowarzyszeniu Betlejem panują jasne zasady. Każdy, kto chce tam zamieszkać, musi podjąć terapię i podjąć pracę. Alkohol i używki są zakazane. Nie każdemu się udaje. Czasem ktoś wraca na ulicę. - "Są to bardzo indywidualne sprawy, ale stawiamy warunek. Jeżeli ktoś znów zaczął pić, staramy się przeanalizować, czy ta osoba pracowała nad sobą, była w terapii" – dodaje ks. Mirek Tosza.

Niedawno zmarł ich przyjaciel, Sebastian, ze wspólnoty. W ostatnich dniach życia jadł tylko rosół, bo nie mógł już nic innego. - "Takie zatrzymanie się w drugim człowieku jest bezcenne" – mówi Agnieszka Koryczan.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego