Żadne państwo nie dysponuje takimi zdolnościami które mogłyby obronić każdy centymetr swojego terytorium przed atakami pocisków balistycznych, manewrujących. Jest to bardzo drogie i trudne.Chroni się poszczególne, wybrane, najbardziej zagrożone elementy - mówi dr Tomasz Smura - dyrektor biura analiz Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, przebywający aktualnie na Konferencji Sojuszu Północnoatlantyckiego związanej ze strategiczną komunikacją. Gość programu Przed hejnałem zaznacza, że wzmocnienie obecności natowskiej, systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w pobliżu granic Polski, pozwoli w dużej mierze, część tego typu incydentów wyeliminować.