Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Woda cenniejsza niż złoto. "Problem suszy będzie nas dotykał coraz mocniej"

Szymon Opryszek w książce pt. "Woda. Historia pewnego porwania" rusza tropem ostatnich śladów zostawionych przez Homero Gonzáleza. Jego dochodzenie odkrywa pajęczynę lokalnych i globalnych powiązań: kartele narkotykowe, skorumpowani politycy, międzynarodowe koncerny, a także… my, zajadający się awokado zadowoleni konsumenci. I choć szuka zaginionego społecznika, wszędzie, gdzie przyłoży ucho, słyszy tylko szum wody. - Homero González to aktywista meksykański, który poświęcił całe życie tym motylom, które migrują 5000 km znad Wielkich Jezior między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi do połaci lasu w Meksyku. Ten fenomen migracji przez lata był nierozwiązywalny, a migrujące motyle zjawiały się w okolicach dnia zmarłych w Meksyku i stały się metaforą tego, co się dzieje z naszym światem - mówi w rozmowie z Sylwią Paszkowską Szymon Opryszek, reportażysta.

Szymon Opryszek

Ludzie zdali sobie sprawę z tego, że najcenniejsze co mamy na ziemi to wcale nie jest złoto czy diamenty tylko woda?

Myślę, że w wielu częściach świata, tych najbardziej narażonych na zmiany klimatu i ekstrema pogodowe, gdzie susze już funkcjonują od kilkunastu lat ludzie od dawna o tym wiedzą. Natomiast w naszej polskiej mentalności cały czas wydaje się, że woda jest, ponieważ pada deszcz i nie ma większych problemów, w związku z czym nie ma kryzysu wodnego. Susza glebowa w Polsce trwa już od siedmiu lat, więc problem narasta i będzie dotykał coraz mocniej, stąd też próba napisania książki.

Opowiadasz historię pewnego porwania.

Tak, początkowo miał być to zbiór reportaży z różnych części świata, ale nastała pandemia i w trakcie researchu zdałem sobie sprawę, że muszę poszukać jednej historii, która mnie poprowadzi przez tę książkę. Zachwyciło mnie pojęcie ratowania motyli monarchicznych przez Homero Gonzáleza. To aktywista meksykański, który poświęcił całe życie tym motylom, które migrują 5000 km znad Wielkich Jezior między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi do połaci lasu w Meksyku. Ten fenomen migracji przez lata był nierozwiązywalny, a migrujące motyle zjawiały się w okolicach dnia zmarłych w Meksyku i stały się metaforą tego, co się dzieje z naszym światem. Postanowiłem przyjrzeć się problemom związanym z wodą przez pryzmat tych motyli, ponieważ pewnego dnia Homero, ich obrońca, został porwany i zacząłem śledzić tę sprawę. Gdzie się nie rozglądałem, którego tematu nie poruszyłem, w tle była woda. Ta historia służy mi jako pretekst do opowiedzenia o różnych problemach. Nie opowiadam tylko o Meksyku, jeżdżę po świecie – Irak, Maroko, Stany Zjednoczone. Mówię o kopalniach i o tym jak zniszczyły one bioróżnorodność Kolumbii. To jest takie mrugnięcie okiem do czytelnika z Polski, żeby przyjrzał się też tym problemom na naszym podwórku.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania