Przed hejnałem: Co jedzą weganie podczas Świąt Wielkanocnych?
Posłuchaj wypowiedzi
– Co zanosicie do święcenia, skoro jajek nie? – pytała prowadząca. – Można zanieść chlebek, pomidorka, warzywka, orzechy, zboże – mówiła Kiedziuch. – Czekoladowego zająca – dodał mąż.
Kiedziuch mówiła o wyrobach swojej cukierni: – Są zdrowsze, odpowiednie dla wszystkich, bo mogą jej jeść osoby na tradycyjnej diecie, osoby z alergiami, dbające na linię, bo wyroby są mniej kalorycznie, wegetarianie, weganie.
Do produkcji smakołyków właściciele używają składników roślinnych niemodyfikowanych genetycznie pochodzących z upraw ekologicznych oraz tzw. sprawiedliwego handlu. Smakołyki powstają na bazie pełnoziarnistych, bezglutenowych mąk, zdrowego oleju kokosowego, syropu z agawy, cukru trzcinowego, ksylitolu, mlek roślinnych oraz belgijskiej czekolady. W tradycyjnych sklepach trudno dostać te produkty. – Są wydzielone regały, ale to nadal niszowa oferta. Kiedy się poszuka, jest parę hurtowni w Polsce, które tylko takie rzeczy oferują w swoim asortymencie – mówił Kiedziuch. – Warzywa i owoce są w każdym sklepie. Mleko roślinne jest nawet w dyskoncie, do którego chodzi większość Polaków – dodała partnerka.
Bartosz Kondziołka