Sport ma swoich bohaterów i bohaterki, konflikty, wielkie ambicje, spektakularne zwycięstwa i bolesne porażki. Ma więc wszystko, czego potrzebuje dobre kino. Od 1 do 4 października w Krakowie odbędzie się pierwsza edycja Kraków Sport Film Fest. W programie znalazły się fabuły i dokumenty poświęcone różnym dyscyplinom, a seansom będą towarzyszyć spotkania ze sportowcami, filmowcami i dziennikarzami. Festiwal otworzy specjalny pokaz filmu „Eddie zwany Orłem”. O idei wydarzenia i programie pierwszej edycji opowiadali na antenie Radia Kraków Ola Starmach i Michał Hardek.
Posłuchaj wypowiedzi
Sportowe historie na dużym ekranie
Pomysł stworzenia osobnego festiwalu poświęconego filmom sportowym wyrósł z zainteresowań jego organizatorów. Michał Hardek, inicjator wydarzenia, wskazuje na naturalne połączenie dwóch światów – sportu i kina. Ważna była również forma festiwalu: swobodniejsza, związana z miejscem, w którym sportowe emocje są obecne na co dzień. Główną przestrzenią Kraków Sport Film Fest będzie Synerise Arena Kraków, czyli stadion Wisły Kraków.
Kochamy sport i kochamy kino. To naturalne połączenie tych dwóch światów. Chcieliśmy stworzyć wydarzenie w trochę innym klimacie, w innej scenerii – mówi Michał Hardek.
Program pierwszej edycji obejmuje wiele dyscyplin i różne gatunki filmowe. Są w nim między innymi „Senna” Asifa Kapadii, „Free Solo” Jimmy'ego China i Elizabeth Chai Vasarhelyi, „Maiden” Alexa Holmesa, „Diego Maradona” Asifa Kapadii, „Borg vs McEnroe” Janusa Metza Pedersena, „Foxcatcher” Bennetta Millera, „Rydwany ognia” Hugh Hudsona czy „Szybki jak błyskawica” Tony'ego Scotta. Na ekranie pojawią się historie związane z piłką nożną, boksem, wspinaczką, żeglarstwem, sportami motorowymi i narciarstwem.
Sport pisze dobre scenariusze
Organizatorzy szukali filmów, które mogą zainteresować również widownię niezwiązaną na co dzień ze sportem. Rywalizacja staje się w nich punktem wyjścia do historii o ambicji, obsesji, odwadze, uporze czy walce o własne miejsce. Jak podkreślają twórcy festiwalu, sport i kino korzystają z podobnych składników: potrzebują bohatera, emocji, konfliktu i stawki.
Dobrym przykładem jest dokument „Maiden” Alexa Holmesa, opowiadający o pierwszej kobiecej załodze, która wystartowała w regatach Whitbread Round the World Race. Dla Oli Starmach żeglarstwo jest tu częścią znacznie szerszej historii.
To jest opowieść o miejscu kobiet w świecie, o niezwykłej determinacji. Mamy wątek walki o swoje miejsce w świecie sportu – mówi Ola Starmach.
Film pokazuje, jak sportowa rywalizacja może opowiadać o społecznych zmianach i przekraczaniu barier. Starmach zwraca też uwagę na jego dramaturgię – mimo znajomości finału historia załogi potrafi angażować tak, jakby regaty śledziło się na żywo.
Festiwal ma również stworzyć przestrzeń do spotkań. Organizatorzy podkreślają, że seanse są jednym z elementów wydarzenia. W programie przewidziano rozmowy ze sportowcami, twórcami filmów, krytykami i dziennikarzami, a także wydarzenia towarzyszące.
Eddie Edwards otworzy festiwal
Pierwszy wieczór Kraków Sport Film Fest odbędzie się 1 października w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. O godz. 19 zaplanowano specjalny pokaz filmu Dextera Fletchera „Eddie zwany Orłem”. Jego bohaterem jest brytyjski skoczek narciarski Eddie Edwards, który w 1988 roku wystąpił na Igrzyskach Olimpijskich w Calgary.
Edwards zdobył popularność mimo braku znaczących sukcesów sportowych. Do historii przeszedł dzięki determinacji, z jaką dążył do olimpijskiego startu. Właśnie dlatego jego historia dobrze wpisuje się w ideę festiwalu.
To jest wspaniała historia o determinacji, o marzeniach, o tym, by wystąpić na igrzyskach olimpijskich – mówi Michał Hardek.
Eddie Edwards ma przyjechać do Krakowa i spotkać się z publicznością. Organizatorzy zwracają uwagę, że jego historia od kilku dekad funkcjonuje szerzej niż sportowa biografia. Brytyjczyk nadal pojawia się na wydarzeniach sportowych i opowiada o swojej drodze do igrzysk.
Kraków Sport Film Fest potrwa od 1 do 4 października. Po inauguracyjnym pokazie w Manggha festiwal przeniesie się do Synerise Areny Kraków. W ciągu czterech dni publiczność zobaczy filmy z różnych dekad – od „Szaleńczego zjazdu” z 1969 roku i „Arii dla atlety” Filipa Bajona po współczesne dokumenty i fabuły. Program pierwszej edycji pokazuje sport jako gotowy materiał na kino: pełen wyrazistych postaci, napięcia, ryzyka i historii, w których wynik zawodów bywa tylko jednym z elementów.