Nie sposób podsumować rok 2024 w kulturze bez rozmowy o kinie. Film, jako jedna z najbardziej egalitarnych form rozrywki, ma już za sobą 130 lat historii i mimo licznych prognoz o jego upadku, trzyma się doskonale. Kino Pod Baranami przeprowadziło plebiscyt, który wyłonił najlepsze filmy roku 2024 według widzów oraz zespołu pracowników. Georgina Gryboś-Szczepanik rozmawiała o wynikach głosowania i najchętniej oglądanych dziełach z Marynią Gierat, szefową Kina Pod Baranami.
Znaczenie rankingów w świecie filmowym
Podsumowania i plebiscyty mogą wydawać się zbędne w dziedzinie, której cała magia polega na osobistym przetwarzaniu emocji. Rankingi pełnią jednak istotną rolę punktu wyjścia do rozmów o kinie. Choć są subiektywne, pozwalają na wymianę opinii i refleksji na temat tego, co było ważne w minionym roku. Widzowie Kina Pod Baranami zostali zaproszeni do wyboru pięciu najlepszych filmów.
Ja porównałabym dyskusję na temat rankingów do rozmów o Oscarach, czy o nagrodach w ogóle. My często postponujemy, mówimy "Oscary, co to w ogóle jest, co to znaczy". Ale dla mnie to jest punkt wejścia do dyskusji o tym, czy komuś się należy, czy nie, z absolutnie subiektywnego punktu widzenia – mówi Marynia Gierat z Kina Pod Baranami.
Zgodne wybory widzów i zespołu kina
Ciekawym zjawiskiem jest zgodność w wyborach widzów i zespołu kina – pierwsza szóstka filmów jest identyczna, choć różni się kolejnością.
Zgodność w wyborach widzów i zespołu kina to dla mnie fajny sygnał, że właściwie nasi widzowie lubią to, co my. Idea, że chcemy pokazywać te filmy, które sami chcemy oglądać, przyświeca nam w programowaniu Kina Pod Baranami. Częściowo pokryło się to również z filmami gromadzącymi najliczniejszą publiczność, bo w tym akurat rankingu powtarzają się takie tytuły jak "Perfect Days", "Biedne istoty" czy "Przesilenie zimowe" – wymienia Marynia Gierat z Kina Pod Baranami.
W rankingu nie zabrakło również miejsca dla bardziej mainstreamowych produkcji, takich jak "Diuna: część druga", która zaskoczyła swoją jakością, stanowiąc udaną kontynuację części pierwszej. Z drugiej strony mamy natomiast kameralną "Strefę interesów", co pokazuje, jak różnorodne były filmowe wybory widzów w 2024 roku. Kino w minionym roku udowodniło, że potrafi nie tylko dostarczać rozrywki, ale także angażować w głębsze debaty. Filmy takie jak „Substancja” czy „Barbie” pokazują, że kontrowersje i różnorodne opinie są nieodzowną częścią tego medium. To właśnie te emocje i dyskusje sprawiają, że kino wciąż tak silnie oddziałuje na widzów.
Pełne wyniki plebiscytu na najlepszy film 2024 roku: [TUTAJ]
(Cała rozmowa do posłuchania)