Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"W dobrych przeprosinach chodzi o to, żeby brać odpowiedzialność za to, co zrobiliśmy". Czy potrafimy przepraszać?

Przeprosiny mogą być aktem odwagi, empatii i odpowiedzialności za własne czyny. A jednak wielu z nas ma z tym ogromny problem. Skąd ta trudność? Jak przepraszać skutecznie, aby rzeczywiście naprawiać relacje, a nie tylko odhaczyć obowiązek? Gościem Sylwii Paszkowskiej był Michał Brzegowy psycholog i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny.

"W dobrych przeprosinach chodzi o to, żeby brać odpowiedzialność za to, co zrobiliśmy". Czy potrafimy przepraszać?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Dlaczego tak trudno jest przeprosić?

Nieumiejętność przepraszania często wynika z wzorców wyniesionych z domu. Jeśli w dzieciństwie nie obserwowaliśmy dorosłych, którzy przyznają się do błędów i przepraszają, możemy jako dorośli mieć trudność z wypowiedzeniem tego słowa. Dodatkowo niektórzy traktują przeprosiny jako oznakę słabości, podczas gdy w rzeczywistości wymagają one siły i dojrzałości.

Warunkiem dobrych przeprosin jest przede wszystkim empatia wobec drugiego człowieka. Należy wziąć pod uwagę to, co zrobiliśmy drugiej osobie i być za to odpowiedzialnym. Ważne jest, by nie przyjmować postawy people pleasera, czyli kogoś, kto nadmiernie przeprasza – mówi Michał Brzegowy.

Często też obawiamy się poczucia winy, które towarzyszy przepraszaniu. Dla niektórych jest ono tak nieprzyjemne, że wolą zaprzeczać swoim błędom, tłumaczyć się lub przerzucać winę na innych. To strategia obronna, która jednak nie prowadzi do rozwiązania problemu, a jedynie pogłębia konflikty i niszczy relacje.

Czasem ktoś czuje się urażony, ale my nie uważamy, że zrobiliśmy coś złego. Wtedy zamiast fałszywych przeprosin, lepiej okazać empatię i próbować zrozumieć drugą stronę. Możemy powiedzieć: "Widzę, że cię to zabolało. Możesz mi powiedzieć dlaczego?". To otwiera przestrzeń do rozmowy, zamiast eskalować konflikt.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Michał Brzegowy/fot. Sylwia Paszkowska

Umiejętność przepraszania to fundament zdrowych relacji – zarówno romantycznych, jak i przyjacielskich czy zawodowych. Pary, które potrafią przepraszać, są trwalsze i szczęśliwe. Przepraszanie buduje więzi, oczyszcza atmosferę i pozwala uniknąć toksycznego narastania pretensji.

Z drugiej strony, brak przeprosin i trwanie w przekonaniu o własnej nieomylności często prowadzi do sytuacji, w której partnerzy lub przyjaciele przestają być dla siebie wsparciem, a zaczynają traktować się jak przeciwnicy. To prosta droga do rozpadu relacji.

Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

A co, jeśli nie potrafimy wybaczyć?

Nie zawsze jesteśmy gotowi na wybaczenie, nawet jeśli druga strona okazuje skruchę. I to jest w porządku. Ważne, by nie pielęgnować w sobie urazy, ale też nie zmuszać się do przebaczenia na siłę. Czasem potrzeba czasu, akceptacji, że wybaczenie nie zawsze jest możliwe.

Czasem zdrowe wydaje się zaakceptować to, że na razie nie jesteśmy w stanie wybaczyć. Godzę się z tym że sytuacja jest tak trudna i trzeba dać sobie przestrzeń. Możliwe, że potrzebujemy czasu. Należy skupić się na innych obszarach życia, pomocy innym i nie pielęgnować w sobie nienawiści. Każdy jest odpowiedzialny za swoje emocje.

Emocje nie dzielą się na dobre i złe, a jedynie na przyjemne i nieprzyjemne. Dlatego nie ma nic złego w tym, że ktoś czuje się winny, jeśli faktycznie popełnił błąd. To naturalna reakcja, która może prowadzić do zmiany na lepsze.

Najważniejsze w przepraszaniu jest to, by szło ono w parze z realną zmianą. Sama skrucha bez poprawy zachowania to za mało. W relacjach warto pamiętać, że przeprosiny powinny być początkiem zmiany, a nie pustym gestem.

W dobrych przeprosinach chodzi o to, aby brać odpowiedzialność za to, co zrobiliśmy, bez tłumaczenia się. Każdy człowiek radzi sobie z emocjami w różny sposób – strategiami uległościowymi czy podporządkowanymi. Niektórzy stosują bierną agresję, nie odzywając się do kogoś, a jeszcze inni otwartą agresję – krzycząc. Żadna skrajność nie jest dobra. Czasem dobrze jest wyciągnąć rękę. Nie zawsze jest dobrze być asertywnym, wymaga to umiejętności do stosowania odpowiednich sposobów rozwiązywania konfliktów w zależności od sytuacji.

Sztuka przepraszania nie jest łatwa, ale warto się jej nauczyć. Bo to właśnie umiejętność mówienia "przepraszam" i brania odpowiedzialności za swoje błędy buduje zdrowe, szczere i trwałe relacje.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów