Czy nie sądzą Państwo, że szkoda naszego (szczególnie Państwa...) czasu, by wypisywać tu rzeczy, o których każdy przeczyta w przewodniku?
Posłuchaj:
Ulica, przy której i szkoła, do której chadzał młody Jan Sobieski, i przecudnej urody, stylistycznie jednorodny kościół barokowy - z grobowcem św. Jana Kantego (tzn. z Kęt) - nie miała na końcu bramy, ale furtkę w murze.
W tej części miasta mieszkała - do czasów jej dobrowolno-przymusowego przesiedlenia na Kazimierz - społeczność Żydów krakowskich. Stąd też nasza ulica zwana była kiedyś ulicą Żydowską.
Tu nareszcie dawny dom Stanisława Pęcherza z Rzeszotar (językowa pułapka dla obcokrajowców : "Stanisław Pęcherz z Rzeszotar"...) odkupiony odeń przez króla i przebudowany (wielekroć) na dzisiejsze Collegium Maius.
Tu, przez przenosinami na Al. Mickiewicza, mieściła się i Biblioteka Jagiellońska, ocalona przed pożarem Krakowa w 1850 r. siłami i zapałem dzielnych żaków.
Konrad Myślik/kp