Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Traktujemy naszą planetę tak, jakbyśmy mieli pięć kolejnych w zapasie”

Plastik jest dziś wszędzie – od lodowców na krańcach świata po wnętrza organizmów ryb w najgłębszych jeziorach. Badania pokazują, że mikro- i nanoplastik przenika do każdego elementu środowiska, a im dłużej odkładamy zdecydowane działania, tym poważniejsze i trudniejsze do odwrócenia stają się skutki degradacji naszej planety. Nadzieję daje połączenie edukacji, która kształtuje świadomość społeczną, z odważnymi rozwiązaniami prawnymi, które ograniczą produkcję i zużycie plastiku. O tym, jak wygląda skala problemu, jakie są jego konsekwencje i gdzie szukać skutecznych rozwiązań, z Sylwią Paszkowską rozmawiały profesor Ewelina Jamróz, polska badaczka i wykładowczyni akademicka, oraz Katarzyna Salus z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie.

„Traktujemy naszą planetę tak, jakbyśmy mieli pięć kolejnych w zapasie”
Mikroplastik w przybliżeniu, fot. Marco Verch, za pośrednictwem ccnull.de, licencja CC-BY 2.0.

Rolnictwo, gleba i woda – zanieczyszczenie globalne

Gleba to skomplikowany system, w którym współgrają takie elementy jak porowatość, zawartość wody, zdolność sorpcji czy pH. Dodatkowo działa w niej bogata mikroflora bakteryjna, a każdy z tych elementów jest niczym trybik w precyzyjnym mechanizmie. Wprowadzenie mikroplastiku do tej struktury – w pory i warstwy gleby – zakłóca jej funkcjonowanie, prowadząc do zaburzeń w procesach biologicznych.

Konsekwencje obecności mikroplastiku w glebie odczuwają zarówno uprawy, jak i hodowla zwierząt. Nawet jeśli skutkiem będzie jedynie spadek plonów, to uważam to za mniejszy problem w porównaniu z drastycznym pogorszeniem ich jakości. Mikroplastik trafia do roślin, które spożywamy my oraz zwierzęta – wyjaśnia prof. Ewelina Jamróz. 

Problem potęguje brak globalnego monitoringu, który pozwoliłby jednoznacznie określić wpływ mikroplastiku na różne rodzaje gleb. Jak podkreśla profesor Jamróz, istnieją badania wskazujące na hamowanie aktywności mikroorganizmów w obecności mikroplastiku, ale są też takie, które sugerują efekt stymulujący – w zależności od rodzaju gleby i warunków. Ponieważ plastik w formie foliowych reklamówek istnieje w środowisku od zaledwie kilkudziesięciu lat, a jego rozkład trwa setki lat, nie znamy jeszcze pełnego obrazu jego oddziaływania.

Problem mikroplastiku nie kończy się na glebie. Jak zauważa profesor Jamróz, jego obecność stwierdzono nawet na biegunie północnym.

Chyba nie ma już na świecie miejsca wolnego od mikroplastiku. Wraz z międzynarodowym zespołem przygotowywaliśmy przegląd badań dotyczących obecności tych cząstek w rzekach i jeziorach. Skupiliśmy się szczególnie na tym, ile mikroplastiku znajduje się w rybach. Wyniki były zatrważające – wykazały, że każda część ciała ryby zawiera mikroplastik – mówi prof. Ewelina Jamróz. 

Co więcej, nie chodzi tylko o organizmy wodne – zanieczyszczona jest również woda pitna. Oczyszczalnie ścieków często nie są wyposażone w odpowiednio drobne filtry, by zatrzymać cząstki mikroplastiku. Problem pogłębia fakt, że ogromna część wody butelkowanej znajduje się w plastikowych opakowaniach, które w sprzyjających warunkach – np. podczas ekspozycji na słońcu – uwalniają dodatkowe ilości mikroplastiku.

Katarzyna Salus i prof. Ewelina Jamróz w studiu Radia Kraków, fot. Sylwia Paszkowska

Inicjatywy lokalne i globalne – różne podejścia do plastiku

Profesor Ewelina Jamróz oraz Katarzyna Salus z Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie przywołały przykłady krajów, które wprowadzają radykalne rozwiązania. W Kenii obowiązuje całkowity zakaz plastiku – decyzja ta wynika z realnych skutków zmian klimatu, które w tym regionie są szczególnie dotkliwe: wyschnięte jeziora, brak wody i pogłębiające się problemy środowiskowe. W Europie, mimo coraz częstszych fal upałów, pożarów czy suszy w Hiszpanii i Grecji, skala restrykcji jest znacznie mniejsza. Polska wciąż skupia się głównie na edukacji w zakresie segregacji odpadów, a dopiero od niedawna wycofuje reklamówki jednorazowego użytku.

Potrzebujemy regulacji prawnych – to jest jasne. Zmiany oparte na konkretnych zakazach lub nakazach byłyby skuteczniejsze i wprowadzane szybciej. Mimo to wierzymy w siłę ruchów oddolnych: jeśli z dołu idzie sygnał i nacisk, a politycy słyszą od swoich wyborców, że coś jest problemem i na czymś im zależy, to takie działania mają sens – mówi Katarzyna Salus.

Obie rozmówczynie podkreśliły, że fundamentem walki z problemem plastiku jest edukacja – szczególnie wśród młodzieży, która wykazuje większą wrażliwość na kwestie środowiskowe i potrafi egzekwować właściwe zachowania od dorosłych. Dzieci bywają w tym bezkompromisowe, co daje nadzieję na bardziej świadome decyzje przyszłych pokoleń. Jednak pytanie, czy mamy wystarczająco dużo czasu, pozostaje otwarte. Jak zaznaczyła prof. Ewelina Jamróz, im dłużej odkładamy działania, tym poważniejsze i trudniejsze do odwrócenia stają się skutki degradacji środowiska.

(Cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania