Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Trać i żyj". Jak zaakceptować życiowe straty i przemijanie?

Czy można pogodzić się z przemijaniem, zmianą, rozczarowaniem? Jak nie utknąć w żalu, ale ruszyć dalej, stając się silniejszym i mądrzejszym? Wielu z nas zadaje sobie te pytania, najczęściej w milczeniu. Szukamy odpowiedzi, choć mijający czas ich nie przynosi. Utrata młodości, miłości, zdrowia, marzeń, planów – każda z nich boli, ale każda może też prowadzić do odkrycia nowej siły i dojrzałości. O tym, jak oswajać nieuniknione straty i odnajdywać w nich wolność opowiedziała w rozmowie z Sylwią Paszkowską prof. Bernadetta Janusz, psychoterapeutka z Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i współautorka książki "Trać i żyj".

"Trać i żyj". Jak zaakceptować życiowe straty i przemijanie?
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Życie jako ćwiczenia z utraty

Utrata towarzyszy nam od pierwszych chwil. Już małe dziecko doświadcza tego, że rodzic nie zawsze reaguje natychmiast na jego potrzeby. To z jednej strony ból, ale z drugiej lekcja adaptacji. - Można powiedzieć, że życie to nieustające ćwiczenia z utraty – mówi prof. Bernadetta Janusz. Utrata nie musi być jedynie źródłem cierpienia. Może kształtować odporność i otwierać przestrzeń na coś nowego. Warunkiem jest akceptacja, czyli umiejętność pogodzenia się z tym, że pewne rozdziały się zamykają.

W książce "Trać i żyj" życie człowieka zostało podzielone na etapy: dzieciństwo, młodość, dorosłość, dojrzałość i starość. Ciekawym wątkiem jest krzywa szczęścia, przypominająca literę U. Największy spadek dobrostanu przypada na okres wieku średniego – moment, gdy wiele osób uświadamia sobie, że część marzeń nie zostanie już spełniona, a drzwi do niektórych wyborów są zamknięte.

To czas bilansu. Ludzie zadają sobie pytanie, czy żyją tak, jak chcieli, czy raczej dali się nieść okolicznościom. To może prowadzić do smutku, żalu czy nawet kryzysu, który często skłania do szukania pomocy u terapeuty – zauważa prof. Bernadetta Janusz.

Jednocześnie to właśnie ten moment bywa początkiem przemiany: szansą, by przewartościować swoje życie i podjąć decyzję, że chce się żyć pełniej, a nie średnio.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

W stronę akceptacji i wolności

Nie każdy jednak równie łatwo radzi sobie ze stratami. Dużo zależy od tego, jak wyglądały nasze pierwsze doświadczenia. Osoby, które w dzieciństwie otrzymały poczucie bezpieczeństwa i miłości, częściej potrafią mierzyć się z późniejszymi trudnościami. Ci, którzy dorastali w lęku i poczuciu braku, mogą funkcjonować w trybie przetrwania, a każda kolejna utrata bywa dla nich bardziej bolesna. Wielką sztuką jest uznanie, że rodzice dali nam tyle, ile mogli zgodnie ze swoimi możliwościami i własną historią.

Jeżeli rodzice dali komuś bardzo mało albo w ogóle ich nie było, to porównując się z innymi, czujemy ból, bunt. Ważne jest, by tę utratę oswoić i zrozumieć – mówi prof. Bernadetta Janusz.

Czy zgodę na przemijanie da się wypracować? Część osób ma naturalną skłonność do widzenia życia w kategoriach cyklu: wzrostu, dojrzewania i przemijania. Inni reagują lękiem, próbując odsunąć od siebie myśl o stracie. Ćwiczeniem, które może pomóc, jest świadome oswajanie myśli o odchodzeniu – dzieci z domu, starzeniu się, a w końcu śmierci. To trudne, ale pozwala przygotować się na nieuniknione.

Paradoksalnie, jak pokazuje krzywa szczęścia, u kresu życia często wraca pogoda ducha. O ile zdrowie pozwala, seniorzy zyskują poczucie wolności – nie muszą już niczego udowadniać, mogą cieszyć się codziennością. Ważna staje się wdzięczność za przeżyte momenty i umiejętność spojrzenia na życie w szerszej perspektywie, z akceptacją zarówno sukcesów, jak i porażek.

Okładka książki "Trać i żyj"

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"