Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wojciech Jagielski. Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli

Ta książka to dowód najnowszej, wielkiej pasji Wojciecha Jagielskiego - Republiki Południowej Afryki. To tamte sprawy najbardziej go interesują, tam ostatnio najczęściej jeździ i jak mówił w wywiadzie dla Radia Kraków, tematów, które tam znalazł wystarczy mu na kilka książek.

Wojciech Jagielski
Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli
Wydawnictwo Znak 2013


Chociaż książka nosi podtytuł "Droga do Mandeli", to nie jest to prosta biografia afrykańskiego przywódcy. Jest on tu jednym z trzech głównych bohaterów. Drugim jest na pewno sam autor, Wojciech Jagielski, dla którego spotkanie z Mandelą stało się najpoważniejszym wyzwaniem i od takiej nieudanej próby zaczyna swoją opowieść. W wywiadzie dla Radia Kraków mówi o spotkaniu nieoczekiwanym, które zdarza się reporterowi raz na kilka lat, kiedy trzeba zachować zimną krew i schować emocje. On był tak przejęty szansą zadania Mandeli pytań, że zaczął od najbardziej nieoczekiwanego: "Kiedy przyjedzie pan do Polski?".
I o tym też jest ta książka. O pracy i wyzwaniach dziennikarza i reportera, o tym co stało się w ostatnich latach z dziennikarstwem. Ale książka ma jeszcze trzeciego, bardzo ważnego bohatera. To Freddie "Saddam" Maake, dla którego najważniejsza w życiu jest piłka nożna. Jagielski opowiada jego i całego kraju historię w czasie Mistrzostw Świata w piłce nożnej rozgrywanych na stadionach RPA, przy okazji wchodząc do domów ludzi związanych z mistrzostwami. Są też stadiony, mecze i słynne trąbki, z którymi kojarzyć nam się już zawsze będą mistrzostwa w RPA.
Ale na pytanie Saddama, co pierwszy raz sprowadziło go do Johannesburga, Jagielski bez wahania odpowiada: "Mandela. Chciałem zobaczyć Mandelę".
Ta książka to przede wszystkim opowieść o pasji, która kieruje życiem wszystkich jej bohaterów. I szukanie odpowiedzi na pytanie, czy dla pasji warto poświęcić życie prywatne, rodzinę bliskich. Znakomita książka jednego z najlepszych polskich reportażystów, która na pewno jest czymś więcej niż reportażem.

Wojciech Jagielski
Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli
Wydawnictwo Znak 2013


Chociaż książka nosi podtytuł "Droga do Mandeli", to nie jest to prosta biografia afrykańskiego przywódcy. Jest on tu jednym z trzech głównych bohaterów. Drugim jest na pewno sam autor, Wojciech Jagielski, dla którego spotkanie z Mandelą stało się najpoważniejszym wyzwaniem i od takiej nieudanej próby zaczyna swoją opowieść. W wywiadzie dla Radia Kraków mówi o spotkaniu nieoczekiwanym, które zdarza się reporterowi raz na kilka lat, kiedy trzeba zachować zimną krew i schować emocje. On był tak przejęty szansą zadania Mandeli pytań, że zaczął od najbardziej nieoczekiwanego: "Kiedy przyjedzie pan do Polski?".
I o tym też jest ta książka. O pracy i wyzwaniach dziennikarza i reportera, o tym co stało się w ostatnich latach z dziennikarstwem. Ale książka ma jeszcze trzeciego, bardzo ważnego bohatera. To Freddie "Saddam" Maake, dla którego najważniejsza w życiu jest piłka nożna. Jagielski opowiada jego i całego kraju historię w czasie Mistrzostw Świata w piłce nożnej rozgrywanych na stadionach RPA, przy okazji wchodząc do domów ludzi związanych z mistrzostwami. Są też stadiony, mecze i słynne trąbki, z którymi kojarzyć nam się już zawsze będą mistrzostwa w RPA.
Ale na pytanie Saddama, co pierwszy raz sprowadziło go do Johannesburga, Jagielski bez wahania odpowiada: "Mandela. Chciałem zobaczyć Mandelę".
Ta książka to przede wszystkim opowieść o pasji, która kieruje życiem wszystkich jej bohaterów. I szukanie odpowiedzi na pytanie, czy dla pasji warto poświęcić życie prywatne, rodzinę bliskich. Znakomita książka jednego z najlepszych polskich reportażystów, która na pewno jest czymś więcej niż reportażem.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem