Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wielka wojenna machina, pięciu mężczyzn i jedna kobieta

Opowieść o wojennych losach francuskich żołnierzy.



Jean Echenoz
1914
Tłumaczenie Anna Michalska
Noir sur Blanc 2014

Niepozorna książka o wielkiej sile rażenia. 100 lat od wybuchu pierwszej wojny światowej poznajemy jej przebieg z punktu widzenia szeregowych żołnierzy.
Ta opowieść ma kilkoro bohaterów. To przede wszystkim młodzi chłopcy. Bez wahania , pełni entuzjazmu, zaciągają się do wojska, kiedy do ich małej miejscowości we Francji docierają mobilizacyjne rozkazy. Pięciu mężczyzn pochodzi z różnych środowisk, ma za sobą różne doświadczenia, ale na wojnie te różnice się zacierają. Mało tego, kiedy wyższą pozycję jednego z nich rodzina stara się wykorzystać, by uchronić go przed niebezpieczeństwem, to właśnie o pierwszy ginie w elitarnym lotniczym oddziale w jednej z pierwszych w historii bitew powietrznych.
Wszyscy wierzą, że na wojnie są tylko przez chwilę, że za dwa, trzy tygodnie wszystko się skończy, szybkie zwycięstwo da powód do chwały i nowego życia. Tymczasem tygodnie zamieniają się w miesiące, a miesiące w lata.
Już pierwsze tygodnie bezsensownego marszu, jazdy pociągami i znowu marszu, odbierają młodym żołnierzom zapał do walki. A kiedy wreszcie do niej dochodzi, to najgłębszym doświadczeniem jest beznadzieja i chaos. Kiedy główny bohater Anthime, zostaje ranny i traci rękę towarzysze broni gratulują mu i każą się cieszyć, bo to rana bezapelacyjnie odsyłająca go do domu. Po pięciuset dniach Anthime wraca do miasteczka, na nowo musi sobie ułożyc życie. .
Jest też kobieta, reprezentantka tych, które pozostały w domach. Pracują za mężczyzn, prowadzą firmy, fabryki, domy, utrzymują rodziny i czekają. Niewielu z mężczyzn wraca, Blanche, oczekująca dziecka, również dostaje najgorszą wiadomość o losach narzeczonego.
Tak opisana historia świata trafia najcelniej. Tu wojna ma konkretne imiona, cielesnych bohaterów, wyławiamy ich w ludzkiej masie wysyłanej przez dowódców na okrutną rzeź. Nie ma tu bohaterskich czynów, błyskawicznych manewrów, wygranych bitew. Jest brud, krew, śmierć, dezorientacja i bezsens.

Jean Echenoz , jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy francuskich. Zasłynął jako autor powieści ludycznych, które posługując się tonacją pastiszu bądź parodii, odwołują się do formy powieści przygodowej, sensacyjnej, szpiegowskiej czy też czarnego kryminału. Za powieść Odchodzę, Jean Echenoz otrzymał Nagrodę Goncourtów w roku 1999.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania