Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tan Twang Eng. "Ogród wieczornych mgieł"

Ta książka, od tego wypada w sumie zacząć, jest filmowa. Frazy i poszczególne rozdziały są tak odmalowane, że - jak to się mówi - dostrzegamy je oczyma wyobraźni. Oto, moi mili, Tan Twang Eng i "Ogród wieczornych mgieł" (Znak Literanova, 2013).




Tan Twang Eng
Ogród wieczornych mgieł
Znak Literanova, 2013

To historia fundamentalna, bo dotykająca dwóch najważniejszych tematów, jakie zawsze chce podjąć literatura: miłości i śmierci. Oraz także, dorzućmy trzeci, sprawiedliwości. Czy może raczej uczciwości.
Dwójka bohaterów godzi się ze swoją samotnością. Umieją nawet z niej czerpać radość. Żyją. Drobiazgi i uważność, ale nie tylko, wypełniają ich dnie. Wszystko w specyficznym rytmie niedostępnym, ale bardzo uwodzicielskim dla nas, czytelników z krajów pośpiechu i konsumpcyjnej powierzchowności.

Yun Ling nosi w sobie tajemnice, a Aritomo jest projektantem ogrodów. Artystą. I to wybitnym. Docenionym przez samego cesarza Japonii. Tak wiele ich dzieli, tak wiele ich łączy.

„Siedząc przy biurku Aritomo, uświadamiam sobie, że są takie epizody z mojego życia, których nie chcę stracić, choćby tylko dlatego, że wciąż nie znalazłam węzła, którym mogłabym je powiązać

w całość - czytamy w jednym z akapitów jeszcze na początku książki”.

Spotykają się przypadkowo, by zmienić swoje życie. Samotność zastąpi więź. Pewność pojedynczego losu zamieni się w kruchość więzi wzajemnej. Czy pomogą sobie? A może postawią przed sobą jeszcze poważniejsze pytania dotyczące ich życia? I tego co się naprawdę stało?

W "Ogrodzie wieczornych mgieł", książce niebywale urokliwej, trudno znaleźć proste i szybkie odpowiedzi. Jest za to niezwykła aura ujęta poniekąd, w metaforycznym sensie, w tytule. Zmysłowość ukryta w relacjach pomiędzy nie tylko ludźmi, ale także światem w ogóle, udziela się bardzo mocno w trakcie czytania tej książki. Aż człowiekowi do głowy przychodzi, by pojechać daleko, daleko, daleko stąd.

www.wyliczanka.eu.
Marcin Wilk

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany

  • Sylwia Paszkowska z Radia Kraków wyróżniona podczas gali Lodołamacze 2026

  • Węzeł, który "wybacza" błędy kierowcom. Duże zmiany na S7 przed Wszystkimi Świętymi

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo "wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!