Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Słońce jeszcze nie wzeszło"

Polski dziennikarz pisze o skutkach tragicznego trzęsienia ziemi i tsunamii w Japonii.



Piotr Bernardyn
"Słońce jeszcze nie wzeszło. Tsunami. Fukushima".
Wydawnictwo Helion. Bezdroża 2014

Trzy lata temu w marcu 2011 roku świat obserwował wydarzenia w Japonii spowodowane przez najpierw trzęsienie ziemi o niespotykanej sile a potem tsunami, w którym fala przekroczyła wszystkie dokonane wcześniej obliczenia. Autor książki był na miejscu, w Tokio, przeżywał tragedię, w której zginęło dwadzieścia tysięcy ludzi. W książce opisuje pierwsze dni po katastrofie, ale przede wszystkim bada sytuację miejsc nią dotkniętych, kiedy wyjechały kamery światowych stacji telewizyjnych, zniknęli również japońscy reporterzy, Japonia przestała być interesująca dla mediów w obliczu innych dramatycznych wydarzeń na świecie, na przykład arabskiej wiosny.
Historia w książce Bernardyna ma dwie wyraźne części. Pierwszą poświęca ludziom z terenów najbardziej dotkniętych przez kataklizm. Opisuje ich determinację, walkę, ale tez rozpacz, a czasem bezradność i rezygnację. Bo jak udowadnia autor w tej opowieści, Japończycy nie są wcale twardymi, zdyscyplinowanymi, przyzwyczajonymi do trudnych wyzwań ludźmi. To stereotypy - pisze autor. Nieszczęście dotyka ich tak samo głęboko, jak każdą inną nację na ziemi.
Druga część książki koncentruje się wokół awarii elektrowni jądrowej w Fukushimie. Bernardyn opisuje pierwsze dni, ale przede wszystkim bada efekty operacji usuwania skutków katastrofy nuklearnej. Te skutki nie zostały usunięte do dziś, a operacja może potrwać jeszcze wiele lat. Czyje interesy odgrywają tu największą rolę? Jaką odpowiedzialność ponoszą politycy? Czy kraje, które dopiero sięgają po energię jądrową powinny brać lekcje w Fukushimie?
Piotr Bernardyn przytacza zdanie japońskiego dramaturga Masakazu Yamzaki, że "11 marca pozwolił Japończykom wrócić do korzeni. Istota japońskości polegać ma m. in. na proaktywnym poczuciu braku trwałości stanu rzeczy". Czyli świat jest nietrwały, trzeba z tą świadomością w pełni uczestniczyć w życiu.
Piotrowi Bernardynowi, korespondentowi Tygodnika Powszechnego, Polakowi mieszkającemu w Japonii od 10 lat, znającemu język, obyczajowość, ludzi, zawdzięczamy książkę niezwykłą, wnikliwą, napisaną z wrażliwością i znajomością tematu.



Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"