Nowa książka polsko-austriackiego autora
"Podróż do Kalina"
Przełożyła Anna Makowiecka-Siudut
Sonia Draga 2014
Radek Knapp nad każdą powieścią pracuje kilka lat. Pisze przede wszystkim po niemiecku, jego książki tłumaczone są na język polski, a on sam przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków, że stara się nie ingerować w pracę tłumaczy. Przed laty wyemigrował do Austrii, czego najtrwalszy dowód zostawił w wznawianej i filmowanej książce „Lekcje pana Kuki”.
Teraz otrzymujemy powieść detektywistyczną z domieszką fantasy, bo rozgrywającą się w mieście – twierdzy, przypominającym odległą planetę. Główny bohater detektyw Juliusz Werkazy zostaje wezwany do Kalina, zamkniętego za murem miasta w celu wyjaśnienia tajemniczej śmierci jednego z obywateli. Tajemniczej przede wszystkim dlatego, że to miasto, w którym ludzie się nie starzeją, zachowują wieczną młodość i świetną formę. Jak to możliwe? To stara się przy okazji prowadzonego śledztwa wyjaśnić głównym bohater, narażając się na niebezpieczeństwa i dziwne zdarzenia.
Gdzie jest Kalino? Tego nie wiadomo, powieść ma uniwersalny charakter, miasto wiecznej szczęśliwości, miejsce gdzie nikt nie choruje i wszyscy są w znakomitej formie może być wszędzie, podpowiada autor. Bo wszędzie ludzie marzą o wiecznym zdrowiu i urodzie. A co działby się z nimi, gdyby marzenia się spełniły? Jaką cenę gotowi byliby za to zapłacić? Powieść Radka Knappa przedstawia bolesny scenariusz takiego miejsca.
Opowieść polsko-austriackiego autora to przestroga, wyraźny sygnał wysłany do tych, którzy ulegają kultowi młodości, pogoni za uciekającym czasem, modzie na niekończąca się fizyczną sprawność i konsumpcyjnemu stylowi życia. Ciekawy koncept, wartka akcja, nawiązania do klasyki powieści science-fiction i powieści detektywistycznej.