Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Oprawcy w białych kitlach

Steve Sem-Sandberg
"Wybrańcy"
Przekład Paulina Rosińska
Wydawnictwo Literackie 2016

Szwedzki autor, to prawdziwa gwiazda w skandynawskim świecie. Laureat wielu nagród, w tym tej najważniejszej "Augustprset, za książkę "Biedni ludzie z miasta łodzi", wydaną również po polsku kilka lat temu przez Wydawnictwo Literackie, opowiadająca o łódzkim gettcie.
Jego "Wybrańcy" znowu przenoszą czytelników w czasy drugiej wojny światowej, tym razem Sandberg temat odnalazł w Austrii. Tytułowi wybrańcy to ludzie chorzy, niepotrzebnie, ludzie, których trzecia rzesza chciała się pozbyć i dokonywała tego planowo i dokładnie. Najpierw opróżniono z dorosłych psychicznie chorych pacjentów wiedeński szpital Steinhoff. Potem utworzono tam zakład zamknięty dla dzieci. W zakładzie Am Spiegelgrund umieszczano dzieci nieuleczalnie chore,  kalekie, chore psychicznie, odebrane niezaradnym i patologicznym rodzinom. A potem uśmiercano je po osłoną szpitalnego parasola, wcześniej narażając na niewyobrażalne cierpienia. prawie wszyscy pacjenci ośrodka nie przeżyli lat drugiej wojny światowej w których obowiązywały bezwzględne nazistowskie prawa. Kilku jednak ocalało i pozostawiło dla przyszłych pokoleń świadectwa tragicznego miejsca.
W oparciu o te dowody szwedzki dziennikarz, dokumentalista i pisarz stworzył swoją straszną opowieść. Jego bohaterowie to postaci fikcyjne, zbudował je z życiorysów prawdziwych pacjentów, pielęgniarek i lekarzy szpitala. Więc to powieść, ale czytając ją wiemy, że nie musiał nic dodawać, nic koloryzować, nic ubarwiać, nie oszczędził czytelnikom żadnej traumatycznej prawdy.
Wiadomo też, że nie wszystkich z prawdziwych oprawców w białych kitlach spotkała kara. Jeden z nich pracował po wojnie jako lekarz, a niezwykły zbieg okoliczności zetknął go z jednym z ocalałych pacjentów.
Sandberg kończy książkę relacją z dochodzenia jakie przeprowadzono w Wiedniu po odkryciu w dawnym prosektorium Steinhofu. Dopiero w 1997 roku znaleziono tam szczątki niemal ośmiuset dzieci, wszystkie były kiedyś pacjentami w Spiegelgrudzie. To najstraszniejszy epilog tych wydarzeń.

Steve Sem-Sandberg
"Wybrańcy"
Przekład Paulina Rosińska
Wydawnictwo Literackie 2016

Szwedzki autor, to prawdziwa gwiazda w skandynawskim świecie. Laureat wielu nagród, w tym tej najważniejszej "Augustprset, za książkę "Biedni ludzie z miasta łodzi", wydaną również po polsku kilka lat temu przez Wydawnictwo Literackie, opowiadająca o łódzkim gettcie.
Jego "Wybrańcy" znowu przenoszą czytelników w czasy drugiej wojny światowej, tym razem Sandberg temat odnalazł w Austrii. Tytułowi wybrańcy to ludzie chorzy, niepotrzebnie, ludzie, których trzecia rzesza chciała się pozbyć i dokonywała tego planowo i dokładnie. Najpierw opróżniono z dorosłych psychicznie chorych pacjentów wiedeński szpital Steinhoff. Potem utworzono tam zakład zamknięty dla dzieci. W zakładzie Am Spiegelgrund umieszczano dzieci nieuleczalnie chore,  kalekie, chore psychicznie, odebrane niezaradnym i patologicznym rodzinom. A potem uśmiercano je po osłoną szpitalnego parasola, wcześniej narażając na niewyobrażalne cierpienia. prawie wszyscy pacjenci ośrodka nie przeżyli lat drugiej wojny światowej w których obowiązywały bezwzględne nazistowskie prawa. Kilku jednak ocalało i pozostawiło dla przyszłych pokoleń świadectwa tragicznego miejsca.
W oparciu o te dowody szwedzki dziennikarz, dokumentalista i pisarz stworzył swoją straszną opowieść. Jego bohaterowie to postaci fikcyjne, zbudował je z życiorysów prawdziwych pacjentów, pielęgniarek i lekarzy szpitala. Więc to powieść, ale czytając ją wiemy, że nie musiał nic dodawać, nic koloryzować, nic ubarwiać, nie oszczędził czytelnikom żadnej traumatycznej prawdy.
Wiadomo też, że nie wszystkich z prawdziwych oprawców w białych kitlach spotkała kara. Jeden z nich pracował po wojnie jako lekarz, a niezwykły zbieg okoliczności zetknął go z jednym z ocalałych pacjentów.
Sandberg kończy książkę relacją z dochodzenia jakie przeprowadzono w Wiedniu po odkryciu w dawnym prosektorium Steinhofu. Dopiero w 1997 roku znaleziono tam szczątki niemal ośmiuset dzieci, wszystkie były kiedyś pacjentami w Spiegelgrudzie. To najstraszniejszy epilog tych wydarzeń.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne