Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nowa książka Andrzeja Muszyńskiego

Co się stało z polską wsią?

Andrzej Muszyński
„Miedza”
Wydawnictwo Czarne 2013

Andrzej Muszyński zadebiutował niedawno tomem reportaży „Południe”. Zaprosił wówczas czytelników do egzotycznych krajów, ale jego teksty nie były relacjami z turystycznych podróży, tylko wnikliwymi zapisami wrażeń, spotkań, ludzkich historii.
Tym razem Muszyński tez zaprasza nas w podróż, ale bardzo blisko, dla nas krakowian, po sąsiedzku. To wioska nieopodal Olkusza, chociaż sam Muszyński podkreśla, że każde z opowiadań mogłoby się wydarzyć po prostu na polskiej prowincji. Ta prowincja jednak jest bardzo specjalna. To zderzenie Śląska z Małopolską, historyczne, kulturowe, językowe. To tez zderzenia miasta i wsi, z Sosnowic widać kominy i miejskie blokowiska. To właśnie ta tytułowa miedza, która w opowiadaniach Muszyńskiego ma wiele znaczeń.
Taka wieś, którą Muszyński przywołuje w kilku ze swoich tekstów właśnie znika. Opuścili ja młodzi ludzie w poszukiwaniu nauki a potem pracy. A starych coraz mniej. Przyjeżdżają do niej nowi mieszkańcy, dla których to tylko jest nowy adres. Sam nie wiem, jak mi się to udało, napisać tyle opowiadań o polskiej wsi, która całkiem traci swoją tożsamość – mówi Andrzej Muszyński.
Jest w tych opisach najbardziej wiarygodny, prawdziwy, bo to jego dzieciństwo i dorastanie i, jak opowiada, ma wieś we krwi mimo podróży w daleki świat, mieszkania w wielkich miastach, szukania sposobu na życie. Chciwie słucha najstarszych mieszkańców niknących chałup, bywalców zawalających się przystanków, pragnąc ocalić ich ostatnie opowieści.
„Miedza” to książka powstała z nostalgii i tęsknoty, wzruszająca, bywa, że niezwykle zabawna, napisana pięknym i prawdziwym językiem.
 

Andrzej Muszyński
„Miedza”
Wydawnictwo Czarne 2013

Andrzej Muszyński zadebiutował niedawno tomem reportaży „Południe”. Zaprosił wówczas czytelników do egzotycznych krajów, ale jego teksty nie były relacjami z turystycznych podróży, tylko wnikliwymi zapisami wrażeń, spotkań, ludzkich historii.
Tym razem Muszyński tez zaprasza nas w podróż, ale bardzo blisko, dla nas krakowian, po sąsiedzku. To wioska nieopodal Olkusza, chociaż sam Muszyński podkreśla, że każde z opowiadań mogłoby się wydarzyć po prostu na polskiej prowincji. Ta prowincja jednak jest bardzo specjalna. To zderzenie Śląska z Małopolską, historyczne, kulturowe, językowe. To tez zderzenia miasta i wsi, z Sosnowic widać kominy i miejskie blokowiska. To właśnie ta tytułowa miedza, która w opowiadaniach Muszyńskiego ma wiele znaczeń.
Taka wieś, którą Muszyński przywołuje w kilku ze swoich tekstów właśnie znika. Opuścili ja młodzi ludzie w poszukiwaniu nauki a potem pracy. A starych coraz mniej. Przyjeżdżają do niej nowi mieszkańcy, dla których to tylko jest nowy adres. Sam nie wiem, jak mi się to udało, napisać tyle opowiadań o polskiej wsi, która całkiem traci swoją tożsamość – mówi Andrzej Muszyński.
Jest w tych opisach najbardziej wiarygodny, prawdziwy, bo to jego dzieciństwo i dorastanie i, jak opowiada, ma wieś we krwi mimo podróży w daleki świat, mieszkania w wielkich miastach, szukania sposobu na życie. Chciwie słucha najstarszych mieszkańców niknących chałup, bywalców zawalających się przystanków, pragnąc ocalić ich ostatnie opowieści.
„Miedza” to książka powstała z nostalgii i tęsknoty, wzruszająca, bywa, że niezwykle zabawna, napisana pięknym i prawdziwym językiem.
 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec