Środa, 28 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nicolas Presl. "Fabryka"

„Fabryka“ to picture book, czyli historia opowiedziana wyłącznie za pomocą rysunków. Przywykliśmy już, że tego rodzaju książki są adresowane do dzieci, ale akurat odbiorcą tego tytułu powinien być człowiek na tyle dorosły, aby miał przynajmniej ogólne pojęcie o historii świata.




Nicolas Presl
Fabryka
Wydawnictwo Lokator, Kraków 2013

Rzecz bowiem dotyczy Holocaustu - pierwsze skojarzenie po oglądnięciu „Fabryki“ nasuwa się z Holocaustem Żydów w trakcie II wojny światowej. Ale mechanizm eksterminacji zawsze jest ten sam, więc „Fabryka” może dotyczyć każdej inne zagłady – Indian, Ormian, Chorwatów, czy Tutsi. Historia jest następująca: pracownik wytwórni pocisków rakietowych spotyka uciekającego przed żandarmerią 10-latka. Mężczyzna zdaje sobie sprawę, że chłopiec nie wygląda tak, jak chce tego władza próbująca dziecko pojmać i unicestwić. Robotnik postanawia temu małemu pomóc. Ukrywa go fabryce. Z jednej strony to kapitalny pomysł – nikomu nie przyszłoby do głowy, że ktoś może mieszkać w samym sercu wielkiej maszyny. Druga strona ma bardziej ponure oblicze - zakład produkcyjny nie jest dobrym miejscem dla dziecka, mnóstwo w nim niebezpiecznych rzeczy. W pewnym więc sensie chłopiec nadal znajduje się w więzieniu - otoczony wrogim światem, a przestrzeń, po której może swobodnie się poruszać jest bardzo ograniczona.

Nicolas Presl w „Fabryce” stwarza panoramę możliwych postaw ludzi skonfrontowanych z systemem totalitarnym. Przedstawiciele aparatu przemocy wykazują pełną gotowość do wykonania każdego rozkazu. Są urodzeni stróże porządku pilnie obserwujący wszelkie odchylenia od normy i natychmiast o nich donoszący komu trzeba, odpowiednio za to gratyfikowani. Ale największą grupę stanowią ci, którzy chcą tylko przeczekać – biernie dając przyzwolenie na to, co się dzieje.

Autor komiksu, Nicolas Presl, rocznik 76', Francuz. Latami pracował jako kamieniarz, potem dopiero zajął się książką obrazkową. Zachwyca estetyczna erudycja tego autora – jego rysunki nawiązują do sztuki dwudziestolecia międzywojennego, najbardziej do niemieckiego ekspresjonizmu.

Słowo „zachwyt” używam o tyle z rezerwą, bo zawsze budzi ono protest, gdy mówi się o ludobójstwie. Ale zachwyt w przypadku świata wykreowanego przez Presla wiążę się z głębokim przejęciem – zwyczajnie się wierzy w opowiedzianą przez niego historię.

Katarzyna Kubisiowska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec