Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na północ w "Tomach i tomikach"

Maciej Zborowski
"Na północ. Szwecja znana i nieznana."
Bezdroża 2015


Pokazana w kilkudziesięciu krótkich rozdziałach Szwecja, jakiej wielu z Polaków w ogóle nie zna. Na próżno szukać tu widoków ze Sztokholmu, katedry w Uppsali czy zorzy polarnej. Wszystko zaczyna się od sylwetki Zlatana Ibrahimowica, a kończy na czerwieni faluńskiej.
W środku podzielone na kilka części, często zabawne i wcale nie dające odpowiedzi na wszystkie pytania opowiadania, na przykład o Turning Torso czyli  o najwyższym budynku w Szwecji, o lodowym hotelu w Jukkasjärvi, o największym centrum handlowym pod Göteborgiem, szwedzkich  śladach w polskiej Gdyni, lesie trolli na Olandii i tajemniczym Visby na Gotlandii i ciągle egzotycznych Wyspach Alandzkich. Znajdziemy tu teksty o historii biegu Wazy i o jedynej na świecie słonecznej lidze, czy poszukiwaniu i informowaniu o najbardziej nasłonecznionych szwedzkich miejscach,
Bardzo ważny jest rozdział o jedzeniu. Kto był, ten wie. Szwedzka kuchnia jest bardzo specyficzna, trudno się do jej smaków przekonać, natomiast Szwedzi są wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o pielęgnowanie tradycji i zachowywanie dawnych receptur. Autor szuka odpowiedzi na dręczące każdego turystę pytania" skąd wziął się kiszony śledź, czyli surströmming, dlaczego w czwartki je się grochówkę i naleśniki i czy rzeczywiście Szwedzi sĄ największymi kawoszami na świecie?
Zaskoczenie spotyka nas przy lekturze rozdziału kultura, bo nie ma tu ani malarstwa ani filharmonii ani zabytków. Dowiadujemy się za to  co nieco o gwiazdach rockowej muzyki, o fenomenie konkursu Eurowizji a także o szwedzkich symbolach.
Świetna książka. Do czytania przed ale też na pewno po wizycie u naszego północnego sąsiada.  Autor, skandynawista, językoznawca, doskonale wyczuwa, co dla przybysza z południa jest niezrozumiałe, zagadkowe i na co nawet sami Szwedzi nie mają zwykle gotowej odpowiedzi. Na przykład skąd się wziął szwedzki stół, który w Szwecji nazywa się smörgåsbord, czyli stół kanapkowy? Po odpowiedź odsyłam do książki.

Maciej Zborowski
"Na północ. Szwecja znana i nieznana."
Bezdroża 2015


Pokazana w kilkudziesięciu krótkich rozdziałach Szwecja, jakiej wielu z Polaków w ogóle nie zna. Na próżno szukać tu widoków ze Sztokholmu, katedry w Uppsali czy zorzy polarnej. Wszystko zaczyna się od sylwetki Zlatana Ibrahimowica, a kończy na czerwieni faluńskiej.
W środku podzielone na kilka części, często zabawne i wcale nie dające odpowiedzi na wszystkie pytania opowiadania, na przykład o Turning Torso czyli  o najwyższym budynku w Szwecji, o lodowym hotelu w Jukkasjärvi, o największym centrum handlowym pod Göteborgiem, szwedzkich  śladach w polskiej Gdyni, lesie trolli na Olandii i tajemniczym Visby na Gotlandii i ciągle egzotycznych Wyspach Alandzkich. Znajdziemy tu teksty o historii biegu Wazy i o jedynej na świecie słonecznej lidze, czy poszukiwaniu i informowaniu o najbardziej nasłonecznionych szwedzkich miejscach,
Bardzo ważny jest rozdział o jedzeniu. Kto był, ten wie. Szwedzka kuchnia jest bardzo specyficzna, trudno się do jej smaków przekonać, natomiast Szwedzi są wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o pielęgnowanie tradycji i zachowywanie dawnych receptur. Autor szuka odpowiedzi na dręczące każdego turystę pytania" skąd wziął się kiszony śledź, czyli surströmming, dlaczego w czwartki je się grochówkę i naleśniki i czy rzeczywiście Szwedzi sĄ największymi kawoszami na świecie?
Zaskoczenie spotyka nas przy lekturze rozdziału kultura, bo nie ma tu ani malarstwa ani filharmonii ani zabytków. Dowiadujemy się za to  co nieco o gwiazdach rockowej muzyki, o fenomenie konkursu Eurowizji a także o szwedzkich symbolach.
Świetna książka. Do czytania przed ale też na pewno po wizycie u naszego północnego sąsiada.  Autor, skandynawista, językoznawca, doskonale wyczuwa, co dla przybysza z południa jest niezrozumiałe, zagadkowe i na co nawet sami Szwedzi nie mają zwykle gotowej odpowiedzi. Na przykład skąd się wziął szwedzki stół, który w Szwecji nazywa się smörgåsbord, czyli stół kanapkowy? Po odpowiedź odsyłam do książki.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"