Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mityczna kraina w fascynującej opowieści Małgorzaty Szejnert

Małgorzata Szejnert
"Usypać góry. Historie z Polesia"
 Znak 2015

"Wyprawa w czasie i przestrzeni" - tak najczęściej w jednym zdaniu mówi się o nowej książce Małgorzaty Szejnert, dziennikarki, autorki wielu uznanych i nagradzanych książek. Tym razem swoją opowieść poświęca krainie dla współczesnych Polaków bardzo egzotycznej, chociaż niedalekiej i geograficznie i historycznie. Polesie, polskie do 1939 roku, które w czasie drugiej wojny światowej zostało zajęte przez Związek Radziecki, a po jego upadku znalazło się w granicach Białorusi, jest ciągle ziemią nieodkrytą, nie do końca zbadaną  a pamięć o nim  pielęgnowana jest w wielu polskich domach pod hasłem "Polesia czar". Teren zamieszkały przed wojną przez Polaków, Litwinów, Żydów, Białorusinów i tutejszych, Poleszuków, jak mawiał Tadeusz Konwicki, "po wojnie stracił swoją duszę".  Małgorzata Szejnert sprawdza, czy Konwicki miał rację i czy coś się na Polesiu w ostatniej dekadzie zmieniło. Zderza historię przedwojenną wielu miejsc, dworów, wsi i miasteczek, przysiółków i pałaców z aktualną  sytuacją polityczną i społeczną Białorusi. Spotyka nie tylko nielicznych potomków poleskich królewiąt, panów czy chłopów,  ale też nowych, młodych Białorusinów budujących swoją tożsamość, chroniących swoja przeszłość i tradycję, odważnie bazującą na białoruskim języku i organicznie, drobiazgowo odtwarzanej regionalnej kulturze. To niezwykle ciekawe spotkania, z młodymi dziennikarzami, poetami, muzykami, którzy na co dzień utrzymują się często z ciężkiej, monotonnej, fizycznej pracy.
Zadziwia ogrom pracy włożonej w opisanie tej historii i tego miejsca. Miesiąc po miesiącu prześledzone losy poleskich rodów, ich dramatyczne przejścia po wybuchu drugiej wojny światowej, Szejnert jest śledczym, reporterką, dokumentalistką i resercherką równocześnie z delikatnością i pietyzmem opisującą katastrofę, jaka dotknęła jeden z najbardziej magicznych rejonów środkowej Europy.

To lektura do powolnego smakowania, odkrywania tajemnic, podążania śladami dawnych mieszkańców i cieszenia się nadzieją nowych.
Barbara Gawryluk

Małgorzata Szejnert zabiera nas w fascynującą wyprawę w czasie i przestrzeni. Aż trudno uwierzyć, że jest to wyprawa całkiem niedaleko. "Usypać góry" to najprzedniejsza literatura, która przywraca nam szeroką perspektywę na naszą własną historię i zbiorową tożsamość.  Olga Tokarczuk
 


 

Małgorzata Szejnert
"Usypać góry. Historie z Polesia"
 Znak 2015

"Wyprawa w czasie i przestrzeni" - tak najczęściej w jednym zdaniu mówi się o nowej książce Małgorzaty Szejnert, dziennikarki, autorki wielu uznanych i nagradzanych książek. Tym razem swoją opowieść poświęca krainie dla współczesnych Polaków bardzo egzotycznej, chociaż niedalekiej i geograficznie i historycznie. Polesie, polskie do 1939 roku, które w czasie drugiej wojny światowej zostało zajęte przez Związek Radziecki, a po jego upadku znalazło się w granicach Białorusi, jest ciągle ziemią nieodkrytą, nie do końca zbadaną  a pamięć o nim  pielęgnowana jest w wielu polskich domach pod hasłem "Polesia czar". Teren zamieszkały przed wojną przez Polaków, Litwinów, Żydów, Białorusinów i tutejszych, Poleszuków, jak mawiał Tadeusz Konwicki, "po wojnie stracił swoją duszę".  Małgorzata Szejnert sprawdza, czy Konwicki miał rację i czy coś się na Polesiu w ostatniej dekadzie zmieniło. Zderza historię przedwojenną wielu miejsc, dworów, wsi i miasteczek, przysiółków i pałaców z aktualną  sytuacją polityczną i społeczną Białorusi. Spotyka nie tylko nielicznych potomków poleskich królewiąt, panów czy chłopów,  ale też nowych, młodych Białorusinów budujących swoją tożsamość, chroniących swoja przeszłość i tradycję, odważnie bazującą na białoruskim języku i organicznie, drobiazgowo odtwarzanej regionalnej kulturze. To niezwykle ciekawe spotkania, z młodymi dziennikarzami, poetami, muzykami, którzy na co dzień utrzymują się często z ciężkiej, monotonnej, fizycznej pracy.
Zadziwia ogrom pracy włożonej w opisanie tej historii i tego miejsca. Miesiąc po miesiącu prześledzone losy poleskich rodów, ich dramatyczne przejścia po wybuchu drugiej wojny światowej, Szejnert jest śledczym, reporterką, dokumentalistką i resercherką równocześnie z delikatnością i pietyzmem opisującą katastrofę, jaka dotknęła jeden z najbardziej magicznych rejonów środkowej Europy.

To lektura do powolnego smakowania, odkrywania tajemnic, podążania śladami dawnych mieszkańców i cieszenia się nadzieją nowych.
Barbara Gawryluk

Małgorzata Szejnert zabiera nas w fascynującą wyprawę w czasie i przestrzeni. Aż trudno uwierzyć, że jest to wyprawa całkiem niedaleko. "Usypać góry" to najprzedniejsza literatura, która przywraca nam szeroką perspektywę na naszą własną historię i zbiorową tożsamość.  Olga Tokarczuk
 


 

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski