Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Manuela Gretkowska pisze dla dzieci

Marysiu, jak myślisz?



Manuela Gretkowska
Marysiu, jak myślisz?
Świat Książki 2013
Hildegarda stwierdzająca, że pszczoła bywa mądrzejsza od cesarzy, pies Ciapek jako odciśnięcie idei, Jezus żądający odrzucenia myślenia - takie rzeczy to tylko u Manueli Gretkowskiej.
Właśnie ukazała się jej nowa książka. Nie, nie żadne science fiction czy rozpisana na błyskotliwe felietony powieść z kluczem. "Marysiu, jak myślisz?" to historia fantastyczna (owszem) i błyskotliwa (jak najbardziej), ale napisana z myślą o młodym czytelniku.



Mama narratorki, tytułowej postaci, traci pracę w bibliotece. Innego zajęcia nie ma. Co to będzie? Co to będzie? Bezrobocie? Niby tak. Ale o co chodzi w bezrobociu? Że pieniędzy może będzie mniej? No tak. Ale chyba są zapasy. Zwłaszcza czasu, którego pojawia się całe mnóstwo. Tak rodzi się znakomity pomysł, by wybrać się w podróż w czasie i przestrzeni. A nade wszystko w wyobraźni. A jako że mama jest bibliotekarką, Marysia z braciszkiem i psiakiem, Ciapkiem, wyruszają do świata znanego z książek.



Zaczyna się od scen, w których Ciapek skacze po pięknym ogrodzie. To Biblia i lemury. I fascynująca opowieść o ewolucji. Bo o tym jest Biblia.



Kolejna opowiastka - dziejąca się w Lascaux (na terenie przyszłej Francji) też jest poniekąd o ewolucji. "Ewolucja jest formą grzeczności, ustępowania miejsca lepiej przystosowanym" - tłumaczy przytomnie małej Marysi mama. W sumie... prawda!



Bo przytomność, czyli taki rodzaj szukania prawdziwości w sytuacjach życiowych, to cecha mamy. Także i w następnych rozdziałach, gdy mowa o boskiej tęczy w Grecji czy Talesie z Miletu. O tym ostatnim mama Marysi mówi, że "jest bardzo sławny i trzeźwy". Powiedziałabym, że trzeźwiejszy od reszty popijających ciągle wino Greków".



Trzeźwość czuje się także, gdy słyszy się Heraklita mówiącego: "Jestem człowiekiem rozumnym. Jedząc więcej, niż potrzebujesz, cierpisz na ból żołądka. Gromadząc więcej niż konieczne do życia, cierpisz na głupotę".



Książka Gretkowskiej - pomysłowo zilustrowana przez Magdalenę Wosik - to w gruncie rzeczy wezwanie do tego, by korzystać z rozumu. Z tego, by - pstryk! - włączyć myślenie. I w ten właśnie, prosty i dostępny przecież wszystkim, sposób ułatwić życie. Sobie, a także otoczeniu. Bo jak się dla siebie łatwiej żyje, to i otoczenie nie musi zmagać się z trudnościami, które nam dolegają.



Proste? Niby tak. Pod warunkiem, że wykład o tym wszystkim jest przejrzysty i jasny. Temu zadaniu sprostała Gretkowska, która głównymi bohaterkami uczyniła Marysię i jej mamę. To dziewczyny robią bowiem wykład o świecie, filozofii i zdrowym rozsądku. Towarzyszy im pies. Tyle, że nie jest on kolejnym gadżetem kupionym przed świętami, ale przyjacielem i istotą, nad której prawami trzeba się pochylić równie poważnie, co nad prawami człowieka.



Bardzo podoba mi się narracja "Marysiu, jak myślisz?". Nie tylko dlatego, że podzielam światopogląd w niej wyrażony. Także dlatego, że jest ona przejrzysta i zajmująca. Jakby Gretkowska doskonale czuła i rozumiała, że w mówieniu do dzieci nie chodzi tylko o to, by zabłysnąć nowoczesnym gadżetem czy znajomością współczesnego świata popkultury. Ale że ważne jest również utrzymanie uwagi, intensywność. Historie w "Marysiu, jak myślisz?" ciągną się bowiem jak guma do żucia. Albo jak dobrze rozpuszczony ser. I to, co wydać się może dorosłym za długie - tu działa doskonale. I jest naprawdę bardzo fajne. Żeby nie powiedzieć - spoko.



Książkę będą czytać dzieciaki, ale kupią ją im dorośli. Tym drugim więc podpowiem, że to - bez kitu - bardzo dobry pomysł na prezent. Dla wszystkich tych, którzy chcą, by ich dzieci nie bały się genderu, filozofii i myślenia. Bez uprzedzeń. Bez ceregieli. I bez ściemy.
Marcin Wilk
www.wyliczanka.eu

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany