Krew pojawia się w tej książce bardzo często. To sposób na przeżycie w najskrajniejszych warunkach. Krew z renifera, królika, ryby. Krew w kawałku surowego mięsa, czy pita z kubka. Najbardziej pożywny napój na skrawku ziemi na końcu świata.
Dobra krew
Wydawnictwo Naukowe PWN
Dotarła tam polska fotografka, podróżniczka i napisała o tym książkę. Ten skrawek ziemi to półwysep Jamał, jeden z najbardziej strzeżonych regionów na ziemi. Na stałe mieszkają tam rdzenni mieszkańcy - Nieńcy. I to w ich osadzie autorka spędziła dwa miesiące. A potem opisała to w książce, która nosi podtytuł "W krainie reniferów, bogów i ludzi".
Książka ta to nie tylko niezwykła opowieść o surowym, niedostępnym świecie i jego mieszkańcach, to również historia nawiązującej się przyjaźni, a jak mówi Magdalena Skopek w rozmowie z Radiem Kraków, ta pierwsza podróż zaowocowała następnymi. Autorka spędziła u Nieńców również zimę przy -50 stopniach C. Książka jest również wzbogacona niezwykłymi, często mocnymi fotografiami, dzięki którym możemy też zajrzeć na koniec świata.
[Posłuchaj: ]