Nowa Huta ciągle czeka na swoją literaturę. Fascynujące miejsce powoli odnajduje swoich dokumentalistów, teraz otrzymujemy książkę, która choć ma kryminalna intrygę, to przede wszystkim przypomina czytelnikom o życiu w krakowskiej dzielnicy w latach siedemdziesiątych.
Kosa, czyli ballada kryminalna o Nowej Hucie
Wydawnictwo Różnica
Książka ma wielu bohaterów, to ludzie bardzo młodzi, licealiści, jak i przedstawiciele starszych pokoleń. Prawie wszyscy są prawdziwymi nowohucianami, bardzo związanymi ze swoją dzielnicą. Do Krakowa się jeździ w wyjątkowych sprawach, życie toczy się wokół Placu Centralnego, na nowohuckich łąkach i na podwórkach osiedli. Kryminalny wątek, morderstwa kobiet i podejrzenie, że w Nowej Hucie pojawia się seryjny morderca, to tylko pretekst do opowiedzenia o czasach, w których dorastało pokolenie dzisiejszych 50-latków.
Hanna Sokołowska napisała swoją debiutancką książkę, opierając się przede wszystkim na własnej pamięci, wykorzystując również dokumenty, prasę, notatki z policyjnych śledztw. Tło kryminalnej intrygi jest nasycone szczegółami z tamtej rzeczywistości. Radość z lektury będą mieć zapewne nie tylko mieszkańcy Nowej Huty i nie tylko ci, którzy tamte czasy pamiętają.
[Posłuchaj: ]