Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jan Pelc "...będzie gorzej"

Nowość wydawnictwa Czarne



Jan Pelc
"...będzie gorzej"
Tłumaczenie: Jan Stachowski
Wydawnictwo Czarne 2014

Recenzję "...będzie gorzej" Jana Pelca być może należałoby zacząć od zastrzeżenia, że jest to lektura dla dorosłych. Bo obscena i wulgaryzmy są tam na porządku dziennym. Z drugiej strony jest to również przejmujący obraz dojrzewania. Życie, jak to się mówi.
Josef, kumpel Olina, głównego bohatera "...będzie gorzej" Pelca, nie ma żadnych wątpliwości: "Kurde, na włosy połóż lachę, one są nieważne, w pudle i tak cię obetną. Żeby człowiek był silny, nie może mieć nic materialnego, na czym by mu zależało. Jak masz coś takiego, to jest to twój słaby punkt i jesteś gotów do ustępstw. A kiedy masz tylko samego siebie, własne marzenia, wtedy nie złamie cię żaden gliniarz, pudło ani jary, kapujesz? Zapamiętaj. I drugie hasło: będzie gorzej. Powtarzaj to sobie zawsze, jak będziesz w kanale".
Ostra to lekcja. I zarazem gorzka. Zwłaszcza, że chłopak młody i pełen marzeń w piersi. Ale przyda się ona. I, co najgorsze, sprawdzi się okrutnie.
"...będzie gorzej" zaczyna się przecież od marzeń. Młodzieńczych. Związanych z miłością pełną i romantyczną, przez którą delikwent wspina się po piorunochronie, by swoją wyjątkową dziewczynę... zobaczyć jak się gźi z innym. Nie takiego słowa oczywiście używa narrator tej opowieści, zgoła innego, ale szczegóły i wszystko, co z tym związane opisane jest opisane wprost. Jak i zdenerwowanie, złość, i rozpacz, a potem przykra poświata, jaką zostawia niespełnione i tak bardzo zbrukane uczucie.
Pelc w opowieści o Olinie bywa jednak dosadny, choć pięknego języka używa. A jesteśmy, przypomnijmy, w Czechosłowacji. Lata 70. ubiegłego wieku. Kontrrewolucja obyczajowa w specyficznym socjalistycznym wydaniu, gdzie pali się tanie papierosy zamiast tak zwanego zioła, a bunt wobec wojny tu zastępuje specyficzna etyka, która sprawia, że nie wchodzi się w układy z władzą. Oczywiście do czasu. Bo wszystko będzie przecież podszyte buntem. Buntem przeciwko wszystkiemu.
Choć książkę Pelca znajdziemy w katalogu wydawnictwa Czarnego w sekcji "nowości", to warto wiedzieć, że ukazała się ona już w Polsce dobrych kilka lat temu. Zaraz po tym jak opublikowało ją wydawnictwo w Kolonii w 1985, przełożył ją - podobnie jak i wydaną teraz wersję - Jan Stachowski, choć wówczas ukazały się dwie z trzech części książki. Teraz otrzymujemy całość, co w sumie daje ponad 600 stron druku.
Nie straszna jednak ta grubość. Powieść Pelca, napisana językiem kwiecistym (i nie mam tu na myśli tylko wulgaryzmów czy obsceny), to przede wszystkim pean żywota wyklętego - człowieka, który kontestuje rzeczywistość za pomocą dostępnych mu narzędzi: miłości cielesnej, piwa lanego, muzyki rockowej. Nie powiem jednak Państwu, że sympatyczna to lektura, bo to nie jest książka, po której humor się poprawia. Albo po której chce się żyć. Z tekstem porozumienie znajdą raczej malkontenci, wcale nie radośni za to uważni obserwatorzy rzeczywistości, czytelnicy - w skrócie mówiąc - mocno światem i ludźmi zawiedzeni.
Marcin Wilk
www.wyliczanka.eu

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"