Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Eli, Eli

Tomy i Tomiki: Niezwykłe reportaże Wojcecha Tochmana i Grzegorza Wełnickiego



Wojciech Tochman
Grzegorz Wełnicki
"Eli, Eli"
Wydawnictwo Czarne 2013


Pretekstem do przypomnienia książki, która ukazała się w ubiegłym roku jest wystawa w krakowskiej Galerii Pauza. Wystawa nosi taki sam tytuł jak książka "Eli, Eli" i jest prezentacją fotografii Grzegorza Wełnickiego. Te zdjęcia powstały w czasie podróży reportera do Manili. Pierwszy raz pojechał tam sam, chciał spotkać przede wszystkim ludzi, którzy żyją ze swoimi zmarłymi na grobach, ale najważniejszym efektem podróży był fotoreportaż o kobiecie, która staje się drzewem. Zdjęcia trafiły do Wojciecha Tochmana i już nie dały mu spokoju.
W kolejną podróż na Filipny Tochman i Wełnicki pojechali razem. Josephin, cierpiąca na straszną chorobę zniekształcającą jej ciało, stała się bohaterka jednego z reportaży, ale idąc śladami przetartymi wcześniej przez Wełnickiego, tematów znaleźli wiele. Pokazują jedno z najuboższych miejsc na ziemi, slumsy w Manilii, biedę, choroby, rozpacz, obojętność, dzieci mieszkające na ulicy, prostytucję, przemoc, walki gangów. I próbują odpowiedzieć na pytanie: co ma do zrobienia w tym miejscu świat białych ludzi . Dlaczego przyjeżdżają tam turyści? Co chcą przeżyć? I czym reporter różni się od zwykłego turysty.

Fragment tekstu:
Żywe, ciepłe, wilgotne, wydające zapach zdrewniałe ciało nieznajomej

kobiety. Nie chcielibyśmy go dotknąć. Spurchlała skóra każe nam się cofnąć.

Ale nie odwrócić. Bo porośnięte czymś ciało przykuwa naszą uwagę.

Jesteśmy go ciekawi. Choroba odebrała mu już widoczne znamiona płci,

wiek, rasę, urodę, uśmiech, grymas, spojrzenie, radość, pragnienia i moc.

Chora – jej płeć możemy określić dzięki długiej damskiej koszuli – nie ma

siły stać w płytkim morzu. Jest chyba zmęczona, może zalękniona, potrzebuje

wsparcia. I dostaje je od tej, która stoi po prawej.

Kobiety w wodnym kręgu, w intymnej ciepłej relacji. Gdybyśmy i my

tam stali, czulibyśmy nie tylko zaciekawienie, ale i zakłopotanie. Lustrzane

odbicie ich wstydu.

Dzięki fotografowi możemy je podglądać bezkarnie. Dalekie ciemne

chmury, sine kolory wody. Kim są te kobiety? Co się między nimi dzieje?

Patrzymy na rytualną kąpiel? Oczyszczenie z tego, co złe? Chrzest, który

jest początkiem i obietnicą?

Zdjęcie nie zdradza wiele, ale każe pytać. Są tam jacyś ludzie dookoła?

Jacy ludzie? Jaki ląd? Jaki kontekst?

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"