Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tomy i tomiki: "Czasy secondhand"

Losy zwykłych ludzi przeplecione z historią. Rosja po pierestrojce opowiedziana przez jej obywateli pełnych rozczarowań, frustracji ale tez nadziei.

Swietłana Aleksijewicz
Czasy secondhandu. Koniec czerwonego człowieka
Czarne 2014

Najnowsza książka białoruskiej pisarki i dziennikarki jest wyzwaniem dla wszystkich, którzy próbują zrozumieć to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.
Aleksijewicz cofa się w swoich opowieściach o kilkadziesiąt lat wstecz. W relacjach różnych ludzi przypomina czym był Związek Radziecki przed pierestrojką. Jak żyło się różnym ludziom w miastach, wsiach, robotnikom, nauczycielom, artystom, żołnierzom, młodym i starym. Co zrobił z nimi system, w którym przeżywali całe swoje życie, nie znając innej drogi. Na jej książkę składają się bardzo prywatne opowieści bardzo różnych bohaterów. A ona szuka odpowiedzi na pytanie kim jest homo sovieticus  i jak nowe czasy go zmieniły.
Oddaje głos wielu ludziom. To oni odtwarzają obraz przejścia od Gorbaczowa przez Jelcyna do Putina. Aleksijewicz raczej nie komentuje, nie opisuje, nie prowadzi. Cierpliwie wysłuchuje opowieści: bolesnych, strasznych, wzruszających świadectw  i dokumentuje je tworząc z nich zbiór będący kawałkiem historii Rosji.
W wywiadzie dla Radia Kraków Swietłana Alesijewicz powiedziała:
W ogóle każdą książkę piszę w gatunku, który sama nazwałam powieścią głosów. Tworzę obraz jakiegoś czasu składający się z wielu relacji. Zwykle książkę piszę siedem - dziesięć lat. Po tym jak do wladzy doszedł Gorbaczow i jego następcy, ludzie stali się bardziej rozmowni, otwarci na historię i przeszłość. I to właśnie wykorzystuję
Kiedy upadło imperium, czy takiej właśnie wolności oczekiwaliśmy? – pyta autorka. „Nagle wszystko dookoła całkiem się zmieniło: szyldy, przedmioty codziennego użytku, pieniądze, flaga… Sam człowiek też jest inny.”
Każdego rozmówcę Aleksijewicz pytała o wolność. Co innego znaczy to słowo dla tych, którzy urodzili się w ZSRR, co innego dla młodych. Nie mają wspólnych doświadczeń.
Starzy mówią: „mamy w głowie wzorzec radziecki. Nowej Rosji nie rozumiemy”.
Powoli rośnie nostalgia za tym co radzieckie. Zapotrzebowanie na Związek Radziecki. Pojawia się moda na wszystko, co radzieckie.
„Minęło sto lat i znowu przyszłość nie jest na swoim miejscu. Dostały się nam czasy używane, czasy secondhand” – pisze Aleksijewicz we wstępie. 

Swietłana Aleksijewicz
Czasy secondhandu. Koniec czerwonego człowieka
Czarne 2014

Najnowsza książka białoruskiej pisarki i dziennikarki jest wyzwaniem dla wszystkich, którzy próbują zrozumieć to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą.
Aleksijewicz cofa się w swoich opowieściach o kilkadziesiąt lat wstecz. W relacjach różnych ludzi przypomina czym był Związek Radziecki przed pierestrojką. Jak żyło się różnym ludziom w miastach, wsiach, robotnikom, nauczycielom, artystom, żołnierzom, młodym i starym. Co zrobił z nimi system, w którym przeżywali całe swoje życie, nie znając innej drogi. Na jej książkę składają się bardzo prywatne opowieści bardzo różnych bohaterów. A ona szuka odpowiedzi na pytanie kim jest homo sovieticus  i jak nowe czasy go zmieniły.
Oddaje głos wielu ludziom. To oni odtwarzają obraz przejścia od Gorbaczowa przez Jelcyna do Putina. Aleksijewicz raczej nie komentuje, nie opisuje, nie prowadzi. Cierpliwie wysłuchuje opowieści: bolesnych, strasznych, wzruszających świadectw  i dokumentuje je tworząc z nich zbiór będący kawałkiem historii Rosji.
W wywiadzie dla Radia Kraków Swietłana Alesijewicz powiedziała:
W ogóle każdą książkę piszę w gatunku, który sama nazwałam powieścią głosów. Tworzę obraz jakiegoś czasu składający się z wielu relacji. Zwykle książkę piszę siedem - dziesięć lat. Po tym jak do wladzy doszedł Gorbaczow i jego następcy, ludzie stali się bardziej rozmowni, otwarci na historię i przeszłość. I to właśnie wykorzystuję
Kiedy upadło imperium, czy takiej właśnie wolności oczekiwaliśmy? – pyta autorka. „Nagle wszystko dookoła całkiem się zmieniło: szyldy, przedmioty codziennego użytku, pieniądze, flaga… Sam człowiek też jest inny.”
Każdego rozmówcę Aleksijewicz pytała o wolność. Co innego znaczy to słowo dla tych, którzy urodzili się w ZSRR, co innego dla młodych. Nie mają wspólnych doświadczeń.
Starzy mówią: „mamy w głowie wzorzec radziecki. Nowej Rosji nie rozumiemy”.
Powoli rośnie nostalgia za tym co radzieckie. Zapotrzebowanie na Związek Radziecki. Pojawia się moda na wszystko, co radzieckie.
„Minęło sto lat i znowu przyszłość nie jest na swoim miejscu. Dostały się nam czasy używane, czasy secondhand” – pisze Aleksijewicz we wstępie. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"