Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czardasz z mangalicą

Nowa, węgierska książka Krzysztofa Vargi




Krzysztof Varga

"Czardasz z mangalicą"
Czarne 2014

Recenzja Marcina Wilka

Bez większej przesady można powiedzieć, że Węgry są namiętnością Krzysztofa Vargi. I, jak to w przypadku każdej namiętności bywa, wywołują one rozmaite emocje i reakcje, czasem refleksje. Część z nich znalazła swoje odbicie w najnowszej opowieści Krzysztofa Vargi, "Czardasz z mangalicą", kolejnej w węgierskiej kolekcji pisarza, tuż po m.in. książce "Gulasz z turula".
Na co tym razem się natkniemy więc? Z całą pewnością musi być kuchnia. Nieprzypadkowo pewnie wśród największych skarbów osobistych Varga podsuwa znaleziony w pokoju po tacie jadłospis restauracji Zamkowej. W innym momencie bohater kupuje wór papryki dla mamy, która planuje leczo. Jest tu też osobny pasaż o zupie rybackiej, a w innym momencie otrzymamy szczegółowe wyliczenia menu lokalnej pizzerii. Nic, jak się rzekło, nie dzieje się przypadkowo, a pizzeria oferuje akurat zestaw siedmiu pizz ochrzczonych imionami siedmiu legendarnych wodzów madziarskich.
Cóż poza tym? Literatura - węgierska, ale nie tylko - to kolejna kolekcja. Varga oddaje hołd nie tylko Danilowi Kišowi, ale również całej plejadzie bardziej lub mniej znanych autorów. Interesuje go przede wszystkim proza, ale nie ignoruje poezji.
Kulinarnym doświadczeniom i literackiej konsumpcji towarzyszą w tej książce obrazy: nie tylko prowincji, cmentarzy, o których narrator mówi, że "nigdy nie zawodzą", czy rozsypujących się wagonów ukochanej - bo najmocniej melancholijnej - linii metra w Budapeszcie. Są tu także nawiązania do filmów. I wiele innych przyjemnych obrazków.
"Czardasz z mangalicą" łączy sentymentalne magnetyzowanie ku Węgrom z uśmieszkiem człowieka lekko zdziwionego swoją przygodą. Lektura tej książki to bowiem frajda nie tylko intelektualna, pokazująca Węgry od różnych stron - raczej mało znanych z przewodników turystycznych - ale również egzystencjalna, a nawet nie zawahałbym się powiedzieć, że lekko komediowa.
Marcin Wilk
Więcej: www.wyliczanka.eu


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”