Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Atlas wysp odległych

Niezwykła podróż palcem po mapie stworzonej przez niemiecką autorkę.



Judith Schalansky

Tłumaczenie Tomasz Ososiński
Dwie Siostry 2013

Autorka tego niezwykłego atlasu dorastała w NRD, kraju którego granica zamykała jej dzieciństwo przez wyprawami w świat. Przyzwyczaiła się do podróży palcem na mapie, do odkrywania dalekich krajów w salonie rodziców, do obcych nazw wymienianych półgłosem.
Tym między innymi tłumaczy swoją fascynację mapami fizycznymi i odległymi, egzotycznymi i niedostępnymi krainami, a przede wszystkim wyspami.
Napisała i narysowała atlas, mieszczący pięćdziesiąt wysp. Wiele z nich na mapach jest tylko maleńkim, prawie niewidocznym punkcikiem. Są takie, na których w ogóle nie ma ludzi, albo takie, na których przebywa kilku, czy kilkunastu wytrwałych śmiałków. Są też takie, i te zajmują autorkę najbardziej, na których czas się zatrzymał , ludzie żyją tak jak kilkaset lat temu i wytrwale bronią się przed cywilizacją.

Każdy, pisze autorka, na pewno choć raz w życiu zamarzył o własnej wyspie. Mit Robinsona Cruzoe jest wieczny. Ale ci, którzy tego doświadczyli niekoniecznie trafiali do krain szczęścia.
Jakie wyspy na pewni zapamiętamy po lekturze tego niezwykłego atlasu?
Na przykład:
Wyspę Pingelap na Oceanie Spokojnym, gdzie 10 procent mieszkańców, wskutek drobnej mutacji na chromosomie numer osiem nie rozróżnia kolorów. "Nic ich tak nie złości jak głupie gadanie o przepychu kolorów, które według nich odwracają uwagę od tego co istotne: bogactwa kształtów, struktur i kontrastów".
Na wyspę Raoul należąca do Nowej Zelandii co roku ten kraj wysyła pracownika na dwanaście miesięcy. Wspiera go kilku ochotników. W informatorze departamentu czytamy "Nie każdy nadaje się do życia na samotnej wyspie takiej jak Raoul. Wymagane są zdolności adaptacyjne i praktyczne , sprawność fizyczna, orientacja w dziewiczym lesie.
A Trindade? Wyspa na Atlantyku. Należy do Brazylii. "To miejsce jest topograficzna katastrofą" pisze autorka. Ląd, stromy, pocięty rozpadlinami, o które rozbijają się kilkumetrowe fale. Krzyże i groby przypominają o zaginionych. Tylko 30 osób pomieszkuje na tej niegościnnej ziemi. Ale to tam w 1958 roku wg dokumentów i fotografii lądował niezidentyfikowany obiekt latający.
Chyba najbardziej zaludnioną wyspą opisaną w książce jest Wyspa Wielkanocna na Oceanie Spokojnym. Jest też zwana Rapa Nui albo Te Pito o te Henua czyli Pępek Świata. Znana z wielkich, tajemniczych posągów. Postawili je kiedyś miejscowi należący do dwunastu plemion współzawodniczących ze sobą . Stawiając posągi wycięli wszystkie drzewa na wyspie. Dzisiaj to pustynna kraina zamieszkana przez blisko 4 tysiące mieszkańców . Ma imponujący pas startowy i ani jednego drzewa. Autorka pisze: leming na Oceanie Spokojnym , klasyczny przykład końca świata.
Co za historie, co za opowieści! Przy lekturze tego atlasu zostawiamy nasz mały, spokojny i bezpieczny świat. Wyruszamy w podróż do miejsc, których nigdy nie mielibyśmy szans ani odwagi odwiedzić.


Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe