Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"To mój obowiązek". Barbara Dunin ratuje pałac w Głębowicach

Ruiny pałacu w Głębowicach mogą wydawać się jedynie świadectwem przeszłości, lecz dla Barbary Dunin, prezeski Fundacji Rodu Duninów, są punktem wyjścia do budowania przyszłości. Głębowice to nie tylko zabytek, ale dziedzictwo i marzenie o miejscu, które żyje kulturą, edukacją i pamięcią o przodkach. Ta historia to opowieść o walce, determinacji i pięknym, choć trudnym, dziedzictwie. Więcej opowiedziała w rozmowie z Sylwią Paszkowską.

"To mój obowiązek". Barbara Dunin ratuje pałac w Głębowicach
Autorstwa ZeroJeden - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21171754

"Fundacja powstała, by ratować"

Barbara Dunin nie planowała być strażniczką rodzinnego dziedzictwa. Z wykształcenia malarka i projektantka, z pasji reżyserka i nauczycielka jogi, długo odcinała się od historii swojej rodziny.

Buntowałam się przeciwko pochodzeniu. Uważałam, że nie ma się czym chwalić, jeżeli sama na to nie zasłużyłam. Dopiero później doceniłam to, że w jakiś sposób można z tego korzystać i dać coś z tego innym – mówi Barbara Dunin.

Wszystko zmieniło się w 2020 roku, kiedy zmarł jej ojciec, ostatni prawowity właściciel zespołu pałacowo-parkowego w Głębowicach. Majątek udało się odzyskać z rąk Skarbu Państwa rok wcześniej, po trwającej dekadami batalii, głównie prowadzonej przez matkę Barbary. Dziedzictwo w ruinie Duninów wróciło do rodziny. 

Nie miał kto się tym zająć. Spadło to na mnie. A ja podejmuję decyzje sercem – jak coś czuję, to robię, nie kalkuluję.

To, co dziś znajduje się w sercu parku w Głębowicach, to właściwie już tylko mury. Pałac spłonął w 1969 roku. Dach, częściowo prowizorycznie zabezpieczony, z czasem całkowicie się zawalił. Z dawnego założenia pozostały ściany, przez które niemal z każdego miejsca widać niebo. Dzięki dotacjom od wojewódzkiego konserwatora zabytków udało się również odgruzować wieżę i uzupełnić ubytki w murach. I choć dla postronnych to wciąż ruina, dla Barbary każdy centymetr odbudowanej ściany to krok milowy.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Barbara Dunin/fot. Sylwia Paszkowska

Historia, której nie da się pominąć

Majątek Duninów w Głębowicach, położony około 65 kilometrów od Krakowa, wszedł w ręce rodziny w 1826 roku. Przechodził z pokolenia na pokolenie aż do II wojny światowej. W okresie międzywojennym gospodarstwo się rozwijało, było przykładem nowoczesnego, zintegrowanego majątku ziemskiego. Sadownictwo, hodowla bydła, uprawy warzyw.

Podczas wojny Niemcy zorganizowali tam szkołę rolniczą i letnisko dla Hitlerjugend. Po wojnie majątek znacjonalizowano, a budynki służyły m.in. jako mieszkania pracownicze, magazyny i wylęgarnia kurcząt. Z dawnych wnętrz nie pozostało niemal nic – większość mebli i zbiorów zaginęła, została wywieziona lub rozkradziona. - Meble, wyposażenie w większości zabrali Niemcy – wspomina Barbara Dunin.

Fundacja Rodu Duninów powstała, by ratować Głębowice, ale dziś pełni znacznie szerszą funkcję, ponieważ gromadzi wokół siebie sztukę, edukację czy działania społeczne.

Zebrałam tam wszystko, czym się w życiu zajmowałam – film, sztuka, pisanie, edukacja, pomoc zwierzętom. Fundacja jest jak mozaika moich doświadczeń. To miejsce już spełnia jakąś funkcję – wspiera kulturę i sztukę, inspiruje. I to mnie ogromnie cieszy

Głębowice już teraz zaczynają żyć na nowo. Formalnie są ruiną, przyciągają artystów, filmowców, zespoły muzyczne. Stają się tłem dla teledysków i sesji zdjęciowych. 

Może sadzę drzewo, w którego cieniu nigdy nie usiądę. Ale czuję, że jestem częścią większej całości, historycznego łańcucha. Nie muszę domykać tej historii. Muszę ją po prostu kontynuować. Wszyscy mówią: zróbcie tam hotel, restaurację. To mnie nie interesuje. Ja chcę, żeby to miejsce miało sens, żeby było otwarte i dawało coś innym.

Dla Barbary Dunin to nie tylko ruiny. To brama, za którą kryje się historia jej rodu, przodkowie, których obecność czuje niemal fizycznie.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów