Długo opowiadać o człowieku tak wyjątkowym, utalentowanym i zasłużonym w świecie muzyki jak Andrzej Zarycki. Do „Piwnicy pod Baranami” wprowadziła go Ewa Demarczyk. Nie tylko tam. W atmosferze artystów (niekoniecznie przychylnie nastawionych), młody kompozytor zmagał się z kolejnymi wyzwaniami kolegów, reżyserów, wizjonerów scen teatralnych i kinowych. „Czuję energię od pasa w górę” - pewnie dlatego nigdy nie tańczył, ale muzyka, dzisiaj komponowana już na komputerze, pozwala mu wciągać w świat dźwięków kolejne pokolenia.
Posłuchaj wypowiedzi
Dzisiaj poświęcił swój czas nie dla Piotra Skrzyneckiego, Agnieszki Holland czy Jana Machulskiego a dla słuchaczy Radia Kraków.
Zapraszam na spotkanie z Andrzejem Zaryckim – Paweł Sołtysik