Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„The Polish Nightmare”. Jan Folga o sporcie bez ograniczeń

Jan Folga był reprezentantem Polski w rajdach enduro, a podczas startów w Kanadzie zyskał przydomek „The Polish Nightmare”. Poważny wypadek i uszkodzenie rdzenia kręgowego sprawiły, że od blisko sześciu lat porusza się na wózku. Sport pozostał jednak najważniejszą częścią jego życia. Dziś Folga trenuje między innymi paranarciarstwo alpejskie, judo i crossfit, wrócił także na motocykl. O ryzyku, potrzebie wolności i kolejnych sportowych celach opowiadał Anecie Hudzik w audycji "Przed hejnałem".

„The Polish Nightmare”. Jan Folga o sporcie bez ograniczeń
Jan Folga, fot. archiwum własne / źródło: www.facebook.com/mxfolga

Posłuchaj wypowiedzi

„Wchodzę w to jeszcze raz”

Motocykle pojawiły się w życiu Jana Folgi jeszcze przed wyjazdem za ocean. W Polsce zdobył medal mistrzostw kraju i otrzymał powołanie do kadry narodowej w rajdach enduro. Na trzecim roku studiów postanowił jednak przerwać naukę i wyjechać do Kanady. Chciał sprawdzić się w miejscu, gdzie sporty motocyklowe mają znacznie większe zaplecze i możliwości rozwoju. Szybko zaczął odnosić sukcesy, a rywale nadali mu przydomek „The Polish Nightmare”. 

Pojawiłem się trochę znikąd i zacząłem wygrywać w czołowych klasach. Nie mówiłem jeszcze zbyt płynnie po angielsku, więc trochę odstawałem, ale trzymałem gaz i musieli się ze mną liczyć.

Za sportową przygodą szły również kontuzje i pobyty w szpitalu, szczególnie trudne podczas życia za oceanem, z dala od domu i codziennego wsparcia bliskich. Folga wielokrotnie ulegał wypadkom, a sport motorowy zabrał również kilku jego przyjaciół. Mimo tych doświadczeń nie żałuje lat spędzonych na motocyklu. Najważniejsze pozostają dla niego emocje związane z jazdą, których – jak mówi – nie da się zastąpić żadnym innym sportem.

Jakby ktoś mnie pyta, czy pomimo tego, że jeżdżę teraz na wózku inwalidzkim, zdecydowałbym się jeszcze raz jeździć na motocyklu, to mówię, że wchodzę w to 100%. Te lata, które dostałem, ścigając się na motocyklach, były najwspanialsze.

Prawie sześć lat temu, podczas testowania nowego motocykla Kanadzie, Folga uległ poważnemu wypadkowi. Złamał kręgosłup i uszkodził rdzeń kręgowy, czego konsekwencją jest paraliż dolnej części ciała. Po wypadku znalazł się za wzniesieniem, przez co pozostałe osoby go nie słyszały. Na pomoc czekał około pół godziny. – Przyjmuję konsekwencje tego wypadku, bo to ja przez wiele lat trzymałem kierownicę w rękach, to ja otwierałem gaz i to ja czerpałem ogromną frajdę z jazdy – mówi.

Jan Folga w Radiu Kraków, fot. Aneta Hudzik

Sport po wypadku

Po uszkodzeniu rdzenia kręgowego Folga zaczął uprawiać sport adaptowany, czyli dyscypliny dostosowane do możliwości osób z różnymi rodzajami niepełnosprawności. Wrócił również do motocykli i wystartował w mistrzostwach Polski razem z pełnosprawnymi zawodnikami. Jak mówi, był pierwszą w historii tych zawodów w Polsce osobą, która przesiadła się na motocykl bezpośrednio z wózka. Dzisiaj największą część swojego sportowego życia podporządkowuje paranarciarstwu alpejskiemu. Jednocześnie potrzebuje różnorodności: jeździ na rowerze, trenuje crossfit, pływa na SUP-ie, wiosłuje i wraca do judo, które zaczął trenować jako ośmiolatek.

Judo traktuje dziś również jako formę rehabilitacji i przygotowuje się do mistrzostw świata w kata w formule dla osób z niepełnosprawnościami. To właśnie tej dyscyplinie przypisuje ukształtowanie sportowego charakteru i przekonania, że efekty wymagają czasu oraz tysięcy powtórzeń. W sporcie wyczynowym jego głównym celem pozostają jednak narty. Dużą część roku spędza w busie, którym podróżuje na treningi w górach. W ostatnich miesiącach trenował pod lodowcem w Austrii, a kolejnym ważnym celem są mistrzostwa świata w paranarciarstwie alpejskim we Francji.

Historię Folgi opowiada również dokument „Jan Folga. Z motocykla na wózek, z wózka na motocykl”, zrealizowany przez jego brata Franka. Powstał z materiałów nagrywanych przez Jana przed wypadkiem, podczas pobytu w szpitalu, rehabilitacji i późniejszego powrotu do sportu. Film kończy się jego startem w motocyklowych mistrzostwach Polski. Obecnie powstaje druga część, dokumentująca kolejne dyscypliny i wyprawy Folgi. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"