Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tatry Bielskie – oaza spokoju na pograniczu polsko-słowackim

W Tatrach Bielskich nie znajdziemy gęstej sieci szlaków turystycznych. Przez wiele lat niemal cały ten obszar pozostawał zamknięty dla wędrowców – ówcześni możni organizowali tu polowania i nie chcieli, by ktokolwiek im przeszkadzał. Oficjalnym powodem utworzenia rezerwatu była ochrona przyrody, w praktyce jednak był to sposób na utrzymanie terenu w prywatnym władaniu. Paradoksalnie, to ograniczenie ruchu turystycznego sprawiło, że przyroda Tatr Bielskich zachowała niemal dziewiczy charakter – wciąż można tu spotkać kozice i świstaki, a górskie zbocza są wolne od zadeptanych ścieżek i tłumów. O urokach tego rzadko odwiedzanego fragmentu Tatr opowiada Nikoletta Kula – autorka książki „Dookoła Tatr. Znane i nieznane atrakcje Podhala, Orawy, Liptowa i Spisza".

Spisz – skarby polskiej i słowackiej strony

Spisz po polskiej stronie jest niewielki, natomiast na Słowacji rozciąga się szeroko, obfitując w liczne atrakcje. 

Absolutnym skarbem pogranicza Podhala i Spisza jest rezerwat Białki – rzeki, która wypływa z Tatr, płynie na północ i jako jedyna w Polsce ma charakter alpejski. To niezwykle piękne miejsce, które jednak wymaga naszej troski. Zawsze apeluję, aby zachować je w możliwie nienaruszonym stanie, bo w pogodne dni przyjeżdża tu wielu turystów, by nacieszyć się widokiem i ochłodzić w rzece  – mówi Nikoletta Kula.

W pobliżu znajdują się liczne miejsca warte odwiedzenia. Po drugiej stronie rzeki, naprzeciw Białki Tatrzańskiej, leży Czarna Góra – zimą funkcjonująca jako kameralny ośrodek narciarski z widokiem na Tatry, Białkę i Bukowinę. W Jurkowie, w okolicach Czarnej Góry, można zobaczyć zachowane szałasy pasterskie. Powstały one w związku z historycznym zakazem wypasu w Tatrach, który zmusił pasterzy do przeniesienia się w niższe partie gór, m.in. w Beskid Niski czy Bieszczady. Część z tych drewnianych konstrukcji udało się uratować i zgromadzić w jednym miejscu.

Nikoletta Kula w Radiu Kraków, fot. Sylwia Paszkowska

W stronę Tatr Bielskich

Główna część wyprawy prowadzi jednak za granicę – do Jaworzyny Tatrzańskiej, skąd można wyruszyć w Tatry Bielskie. 

Mała popularność Tatr Bielskich wynika przede wszystkim z niewielkiej liczby szlaków turystycznych. Przez długi czas niemal cały ten obszar był wyłączony z ruchu turystycznego – możni ówczesnych czasów organizowali tu polowania i nie chcieli, by ktokolwiek im przeszkadzał. Oficjalnie utworzono rezerwat przyrody, co stanowiło swoistą przykrywkę dla tych działań – mówi Nikoletta Kula.

Dziś w Tatrach Bielskich wyznaczono trzy szlaki turystyczne. Nie prowadzą one na najwyższe szczyty, ale pozwalają zobaczyć dziewiczy krajobraz gór i cieszyć się brakiem tłumów. To także świetne miejsce do obserwacji kozic i świstaków, które dobrze się tu czują dzięki ograniczonemu ruchowi turystycznemu.

Propozycja całodniowej wycieczki

Nikoletta Kula poleca podejście z Jaworzyny Tatrzańskiej na Przełęcz Pod Kopą, oddzielającą Tatry Bielskie od Tatr Wysokich. Trasa zajmuje około 3,5 godziny i nie jest szczególnie trudna – przewyższenia są umiarkowane, a szlak wznosi się łagodnie. Góry te zbudowane są z innych skał niż Tatry Wysokie, co tworzy ciekawy kontrast w krajobrazie. Zejście zajmuje do 3 godzin, a dostępne są trzy różne warianty, dzięki czemu nie trzeba wracać tą samą trasą. 

(Cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"