Tajemnicza i malownicza, choć wydawać by się mogło, że czas się na niej zatrzymał. Stojąc tyłem do ul. Grzegórzeckiej - TA ulica jawi się nam jako świat dawno już zapomniany.
Posłuchaj wypowiedzi
Na przełomie wieku XIX i XX, kiedy świat wciąż napędzany był parą i rewolucją przemysłową, Grzegórzki z osady stały się dzielnicą przemysłową położoną po zawietrznej (zapachy ...) stronie małego miasta, którym wtedy był Kraków. Na niespełna sześciu kilometrach kwadratowych powierzchni mieszkało ok. 100.000 ludzi. Położona przy ul. Żółkiewskiego fabryka Marcina Peterseima, Morawianina urodzonego w Ostrawie, była odlewnią, kuźnią i ślusarnią. Dziś nazwalibyśmy ją pewnie "Zakłady Metalowe".