Sukienka z rzeżuchy. Choć na pozór brzmi to jak żart prima-aprilisowy, to w istocie jest to prawdziwe dzieło sztuki. Niektórzy z Państwa mogli podziwiać je w Krakowie w MOCAK-u jeszcze zimą, a ci, którzy nie zdążyli go zobaczyć, już niedługo będą mieli taką sposobność w wirtualnym muzeum.
Posłuchaj rozmowy Sylwii Paszkowskiej z Zofią Kerneder, konserwatorka dzieł sztuki z Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK
Sukienka z rzeżuchy to nie pierwsze dzieło sztuki, które Teresa Murak stworzyła z tej rośliny. To nie są skończone dzieła sztuki, ale cały proces – artystka czuwała przy kiełkującej rzeżusze. Znany był także performance, kiedy Teresa Murak przebywała w wannie wypełnionej rozpulchnionym ziarnem rzeżuchy aż do pojawienia się kiełków. To jest dzieło sztuki, które nie tylko można oglądać czy dotykać, ale także wąchać – rzeżucha bardzo intensywnie pachnie i jeść – jest bardzo zdrowa.
Co zafascynowało Teresę Murak w rzeżusze, że właśnie z niej tworzy i czy ta roślina, bardzo mocno kojarzona z Wielkanocą, może także dla nas stać się bodźcem do różnego rodzaju eksperymentów świątecznych - o tym porozmawiamy w dzisiejszym programie. Gościem tuż po 11 będzie Zofia Kerneder, konserwatorka dzieł sztuki z Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK.