Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Syreny” – zaskakująca miniseria Netflixa. Między mitologią a psychologicznym dramatem

Serial „Syreny” (ang. Sirens) to pięcioodcinkowa miniseria dostępna na platformie Netflix. Choć na pierwszy rzut oka może przypominać nieco wtórną wersję Białego Lotosu, z czasem okazuje się produkcją znacznie bardziej złożoną i angażującą. W centrum fabuły znajdują się siostry Devon i Simone, których relacja nacechowana jest napięciem, trudnymi wspomnieniami i emocjonalnymi ranami z przeszłości. Devon to postać ekspresyjna, żyjąca z dnia na dzień, zatrudniona w barze z falafelami. Simone natomiast prowadzi bardziej uporządkowane życie jako osobista asystentka wpływowej kobiety zamieszkującej ekskluzywną, odizolowaną wyspę. Ich spotkanie staje się pretekstem do ukazania kontrastu między klasami społecznymi, stylami życia, a także do refleksji nad pamięcią i subiektywnym odbiorem wspólnego dzieciństwa. Sylwia Paszkowska rozmawiała o „Syrenach” z dr Kają Łuczyńską.

Twórczyni serialu, Molly Smith Metzler – znana również z uznanego serialu „Sprzątaczka" – sięga po mit syren, które wabiły żeglarzy swoim śpiewem, prowadząc ich ku zgubie. W serialu to kobiety stają się metaforycznymi syrenami – przyciągającymi, uwodzącymi, ale i niepokojącymi. Najpełniej ten motyw realizuje postać Michaeli, grana przez Julianne Moore. Aktorka, doskonale obsadzona w roli charyzmatycznej i enigmatycznej kobiety, dominuje ekran dzięki specyficznemu kadrowaniu – zawsze w centrum, otoczona rozmytym tłem, niemal hipnotyzująca.

Obok Moore na ekranie pojawia się Kevin Bacon – aktor, który przeżywa obecnie swoisty renesans kariery. W serialu wciela się w postać mężczyzny uwikłanego w grę prowadzoną przez kobiety, pozornie dominującego, lecz w rzeczywistości podatnego na ich wpływ. Natomiast główne bohaterki – Devon i Simone – odgrywają odpowiednio Meghann Fahy i Milly Alcock. Ta druga znana jest widzom m.in. z roli w „Rodzie Smoka". 

Akcja serialu rozgrywa się w ciągu kilku dni, podczas długiego weekendu z okazji amerykańskiego Święta Pracy. To symboliczny moment zakończenia wakacji – czas rozliczeń, powrotu do codzienności, zamykania letnich romansów. Taka rama czasowa potęguje napięcie i dynamikę wydarzeń, czyniąc historię bardziej intensywną.

(Cała rozmowa do posłuchania poniżej)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany