Sześcioodcinkowy miniserial "W głębinach" zabiera widzów na odległą i niezwykle malowniczą Nową Fundlandię. W niewielkiej, rybackiej społeczności, otoczonej zimnymi wodami, zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. W głębinach kryje się tajemnicze monstrum, które staje się zagrożeniem dla mieszkańców okolicznych osad. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
Posłuchaj rozmowy
Serial łączy kilka gatunków – kryminał, thriller, science fiction i kino grozy z potworem w roli głównej. Twórcy umiejętnie budują atmosferę zagrożenia, podsycając napięcie jeszcze zanim na ekranie wydarzy się coś naprawdę niepokojącego. Nie wszystko opiera się jednak na walce z tajemniczą bestią.
Ważnym bohaterem opowieści jest sama Nowa Fundlandia – północna, wyspiarska prowincja Kanady, której surowe piękno i odizolowane społeczności tworzą dobrą scenerię dla tej historii. Kryją się tam również bardziej przyziemne problemy mieszkańców, takie jak brak perspektyw dla młodych ludzi, wyludnianie się regionu i trudna sytuacja lokalnego rybołówstwa, związana między innymi z przełowieniem. Pojawiają się także wątki dotyczące zmian klimatycznych.