Panoramiczne zdjęcie wykonane z murów tynieckiego opactwa pozwala nam choć odrobinę wyobrazić sobie, jak Wisła, nie mogąc sforsować zrębów Pomostu Krakowskiego na wprost, opłynęła las Wolski, poprzez Piekary i Kryspinów z lewej, wschodniej i północnej strony - i na tereny późniejszego Krakowa wpłynęła doliną Rudawy. Stąd kryspinowskie piaski (wiślane) i płaskie jak deska lotnisko w Balicach, które nie powstałoby bez takiej akuratnej pomocy przyrody.
Posłuchaj wypowiedzi
Obniżenie Cholerzyńskie w Piekarach. fot. Jerzy Opioła
Sama zaś Rudawa płynąc przez tzw. Rów Krzeszowicki musiała - niczym Dunajec przez Pieniny - przebić sobie przejście przez Garb Tenczyński. Stało się to pomiędzy Zabierzowem a Szczyglicami, w miejscu zwane Skałą Kmity, która jest właśnie przełomem Rudawy przez ów Garb.