Smugi chemiczne, kreacjonizm młodoziemski, witamina C w dużych dawkach. Wreszcie teoria dotycząca rzekomego gromadzenia i przechowywania informacji przez wodę. Płaskoziemcy, antyszczepionkowcy? Pseudonaukowe teorie mnożą się od wieków, chociaż szczęśliwie nie wszystkie z nich osiągają status, którego doczekała się równie abstrakcyjna homeopatia. Dlaczego teorie, które nie mają żadnego poparcia naukowego, trwają i zyskują swoich zwolenników. Czy rozmowa z płaskoziemcami ma przyszłość? Pytam Łukasza Lamżę filozofa przyrody, autora książek, dziennikarza naukowego, związanego m.in. z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Jagiellońskiego, który rozprawia się od lat z szarlatańskimi pomysłami ludzkości.