Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rafał Dziwisz: Kreon kończy jako człowiek samotny i przegrany

16 stycznia na scenie MOS-u, jednej ze scen Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie, odbyła się premiera rapowanego musicalu "Antygona". w wersji napisanej przez Bisza. Spektakl, wierny duchowi Sofoklesa, a jednocześnie radykalnie uwspółcześniony, okazał się wydarzeniem artystycznym, który odniósł sukces, a bilety wyprzedają się błyskawicznie. O pracy nad przedstawieniem, roli Kreona, młodym pokoleniu aktorów i własnej drodze zawodowej w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedział Rafał Dziwisz, profesor sztuk teatralnych, wykładowca Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie i aktor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Rafał Dziwisz: Kreon kończy jako człowiek samotny i przegrany
Rafał Dziwisz/fot. Sylwia Paszkowska

Sukces, którego nie da się zaplanować

W teatrze nie istnieje coś takiego jak pewny sukces. Nawet gdy wszystkie elementy wydają się idealnie dobrane - znakomici twórcy, świetny zespół, doskonały tekst. Podczas pracy nad "Antygoną" zespół wiedział, że ma w rękach wyjątkowy materiał – tekst Bisza, rapera, który napisał dramat na nowo, pozostając wiernym sensom i konfliktom Sofoklesa. To ta sama opowieść o władzy, prawie, buncie i odpowiedzialności, ale podana w języku współczesnym, gęstym, poetyckim, pełnym metafor. Mimo to do samej premiery towarzyszyła niepewność. Reakcje publiczności okazały się jednak nie tylko pozytywne, ale wręcz entuzjastyczne, co było jednocześnie zaskoczeniem i radością.

Materiał jest naprawdę niezwykle interesujący. Bisz napisał tę Antygonę na nowo, pozostając niezwykle wiernym, jeżeli chodzi o ducha, ale jednak nigdy nie wiesz, czy to się do końca uda. Praca była trudna, a reakcje podczas premiery były pozytywnie zaskakujące – mówi Rafał Dziwisz.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Kreon jako władca przegrany i Antygona

Rafał Dziwisz przez lata obsadzany był w rolach postaci jednoznacznie dobrych: ojca Laurentego w "Romeo i Julii", św. Franciszka, Jezusa Chrystusa, księdza Piotra w "Dziadach". Dziś coraz częściej gra bohaterów trudnych, bezwzględnych – Jaruzelskiego w "1989" czy Kreona w "Antygonie". Dla aktora postacie "złe" są po prostu ciekawsze – mają więcej warstw, więcej do zagrania. Jednocześnie aktor nie wierzy w istnienie czystego, jednowymiarowego zła. 

Wydaje mi się, że potwory mają również drugie dno i w ich duszach czasem kryje się coś, co oni sami chcą skrzętnie ukryć. Kreon nie jest sympatyczny. Z jednej strony jest władcą bezwzględnym. A z drugiej strony okazuje się, że ta moc i bezwzględność nie są ostateczne, że kończy jako człowiek samotny i przegrany – mówi Rafał Dziwisz.

W uwspółcześnionej wersji Kreon jest prezydentem. Twórcy unikają jednak dosłownej publicystyki, ponieważ teatr nie jest publicystyką, tylko sztuką. I ta rzeczywistość jest zawsze w jakiś sposób przepuszczona przez filtry teatralne, artystyczne. Mimo to skojarzenia są nieuniknione. Już w pierwszej scenie nowo wybrany prezydent wygłasza przemówienie pełne patriotycznego patosu, ale też wykluczenia. Niezależnie od tego, czy chodzi o Teby, Warszawę czy inne miasto, mechanizmy władzy pozostają te same.

Jednym z wyróżników "Antygony" jest tempo i ilość tekstu. Dla niektórych widzów nadążanie za rapowanymi wersami bywa wyzwaniem. To cecha charakterystyczna stylu Bisza, ponieważ jego teksty są niezwykle gęste, nasycone znaczeniami. Rap jako gatunek pozwala przekazać znacznie więcej słów niż inne formy muzyczne. Tytułową rolę gra Julia Kazana, studentka trzeciego roku AST, która wygrała casting spośród wielu kandydatek. Nie było w tym przypadku. - "Okazała się najlepsza i potem obserwując ją w pracy już nad spektaklem, mogę powiedzieć, że to był świetnie trafiony casting. Pracowała wspaniale. Miała najwięcej tekstu, a była pierwszą w obsadzie, która opanowała perfekcyjnie cały materiał" – dodaje Rafał Dziwisz.

Ich Antygona jest zbuntowana, ponieważ jest młoda. Aktor, obserwując kolejne pokolenia studentów, widzi, jak bardzo różni się współczesny bunt od tego z lat jego młodości. W czasach stanu wojennego bunt był skierowany przeciwko systemowi i był wołaniem o wolność. Dziś młodzi walczą o siebie, ale też o świat, w którym będą żyć. To młodzi powinni brać odpowiedzialność za przyszłość.

Sukces, którego nie da się zaplanować

W teatrze nie istnieje coś takiego jak pewny sukces. Nawet gdy wszystkie elementy wydają się idealnie dobrane - znakomici twórcy, świetny zespół, doskonały tekst. Podczas pracy nad „Antygoną” zespół wiedział, że ma w rękach wyjątkowy materiał – tekst Bisza, rapera, który napisał dramat na nowo, pozostając wiernym sensom i konfliktom Sofoklesa. To ta sama opowieść o władzy, prawie, buncie i odpowiedzialności, ale podana w języku współczesnym, gęstym, poetyckim, pełnym metafor. Mimo to do samej premiery towarzyszyła niepewność. Reakcje publiczności okazały się jednak nie tylko pozytywne, ale wręcz entuzjastyczne, co było jednocześnie zaskoczeniem i radością.

- Materiał jest naprawdę niezwykle interesujący. Bisz, napisał tę Antygonę na nowo, pozostając niezwykle wiernym, jeżeli chodzi o ducha, ale jednak nigdy nie wiesz, czy to się do końca uda. Praca była trudna, a reakcje podczas premiery były pozytywnie zaskakujące – mówi Rafał Dziwisz.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"