Igor urodził się bez prawej ręki, ale od małego był przygotowywany do samodzielności. Nikt się nad nim nie litował, ani go nie wyręczał. Dziadek Stefan zasłużył na prywatny Puchar Fair Play, ale cała rodzina wspierała jego sportowe marzenia i drogę do reprezentacyjnej bramki ampfutbolowego zespołu biało-czerwonych. Miałem szczęście ze tej reki nie miałem od urodzenia - mawia Igor i choć rzecz brzmi szokująco , trzeba posłuchać uzasadnienia. O swojej sportowej Igor opowiedział Grzegorzowi Bernasikowi w cyklu "Życiowe Fair Play".