"Mam do oddania euforbię o wysokości 2.40 m. Niestety, nie mogę jej dłużej zachować w domu, a nie chcę jej niszczyć. Myślę, że dałoby się ją opatulić folią bąbelkową i przewieźć na wpół poziomo”. Coraz więcej tego typu ogłoszeń pojawia się w mediach społecznościowych i jakby w odpowiedzi na nie powstają schroniska dla roślin. Przygarniamy niechciane rośliny i oddajemy dalej - mówią ich inicjatorzy. Wszystko po to, by nie trafiły na śmietnik.
Posłuchaj wypowiedzi
O drugim życiu roślin rozmawiamy w programie "Przed hejnałem", a gośćmi programu są Monika Turzyma Patocka i Milena Banaszewska – założycielki Schroniska dla roślin, które działa w kilku miastach Polski m.in. Bydgoszczy, Gdańsku, Toruniu i Warszawie. Takie inicjatywy powstają także m.in. w Krakowie.