Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przodkowie w "Pod Lupą"

Listopadowy czas to dobra okazja do przeglądania starych albumów ze zdjęciami. A z nich wyłaniają się zapomniane trochę twarze przodków. Czasem byli niezwykli, sławni, rozpoznawalni na całym świecie lub całkiem zwyczajni, ale dla nas ważni. W tym tygodniu na wielkich uczonych i znanych artystów będziemy patrzeć oczami ich wnuków i dzieci. Choć dawno już odeszli, to wspomnienia o nich są wciąż żywe. Cykl "Pod Lupą" od poniedziałku do piątku o 11:40.

Posłuchaj wypowiedzi

Posłuchaj wypowiedzi


Posłuchaj wypowiedzi

Nosił kapelusze, laseczki i bajecznie kolorowe krawaty. Wyraźnie odróżniał się na tle Krakowa lat 60. XX wieku. Czy to wpływ ASP, na której studiował? A może Józefa Mehoffera i Wojciecha Weissa, którzy byli jego nauczycielami? Albo Ameryki, w której spędził ponad 30 lat i gdzie założył Polsko-Amerykańskie Towarzystwo Tatrzańskie? Michał Rekucki (1884-1971), urodzony w Nowym Targu malarz, portrecista Paderewskiego i Sikorskiego. Pod koniec życia zamieszkał w Krakowie. Marzena Florkowska wysłuchała wspomnień jego wnuka, muzyka, gitarzysty basowego, Krzysztofa Ścierańskiego, który dobrze go pamięta z tego okresu.

Posłuchaj wypowiedzi

W rodzinie mówiono o nim dziadunio, choć był wielkim polskim fizykiem, profesorem i rektorem UJ. Władysław Natanson (1864-1937) zaprzyjaźniony z Albertem Einsteinem, z którym prowadził dysputy, a w jego zbiorach znalazł się także list od Marii Skłodowskiej – Cűrie. Jego gabinet w domu był okryty tajemnicą i przez dzieci traktowany jako niedostępna kraina. Czasem jednak udawało się tam wejść i popatrzeć na wielkiego dziadka z innej perspektywy. Także na babunię, Elżbietę z domu Baranowską, do której jeszcze w narzeczeństwie Władysław Natanson pisał przepiękne listy. Marzena Florkowska wysłuchała wspomnień prof. Marii Kamieńskiej – Żyłowej, wnuczki prof. Władysława Natansona.


Elżbieta Natanson, z domu Baranowska. Fotografia ze zbiorów rodzinnych

Posłuchaj wypowiedzi

Na czym polegało karmienie wszy własną krwią i czemu miał służyć ten proceder? W założonym jeszcze przed wojną przez prof. Rudolfa Weigla (1883-1957) we Lwowie Instytucie Badań nad Tyfusem Plamistym i Wirusami, w czasie okupacji niemieckiej jako karmiciele wszy zatrudniani byli, pozbawieni innych środków do życia, liczni lwowscy inteligenci. Dzięki temu możliwa była produkcja szczepionki, która uratowała tysiące ludzi przed tyfusem. Po wojnie profesor Rudolf Weigl zamieszkał w Krakowie i tu odwiedzała go jego wnuczka Krystyna Weigl-Albert. Bywał także często w Krościenku nad Dunajcem i Zakopanem. Z Krystyną Weigl-Albert rozmawiała Marzena Florkowska. 

Był uwielbiany przez studentów, którzy często odwiedzali go w tzw. trumnie profesorskiej, domu UJ zwanym tak od biało czarnej kolorystyki, a znajdującym się tuż obok Radia Kraków. Tam też przed wojną spotkała go Agnieszka Chrzanowska. Dobrze pamięta samego profesora Ignacego Chrzanowskiego (1866-1940), wybitnego historyka literatury, jego córkę Hannę Chrzanowską, pielęgniarkę, kandydatkę na ołtarze i syna Bohdana, który ożenił się ze Szwajcarką Ferry. Zarówno profesor, jak i jego syn zginęli podczas II wojny światowej – Ignacy Chrzanowski został aresztowany 6 listopada 1939 roku w ramach Sonderaction Krakau i zmarł w obozie w Sachsenhausen, a Bohdan Chrzanowski zginął w Katyniu. Marzena Florkowska wysłuchała wspomnień Agnieszki Chrzanowskiej, która jako jedyna pamięta zarówno profesora, jak i jego syna.

 

Prof. Ignacy Chrzanowski. Fot. ze zbiorów rodzinnych

Bohdan Chrzanowski. Fot. ze zbiorów rodzinnych

Zdarzało mu się zapomnieć, w której klasie są jego dzieci lub co zjadł właśnie na obiad. Prof. Julian Pagaczewski (1874-1940), historyk sztuki i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, kustosz Muzeum Narodowego w Krakowie, był ojcem trochę nieobecnym i pomnikowym. Miał za to niesamowity zmysł i intuicję historyka sztuki i w swoim domu przy ul. Floriańskiej w Krakowie tworzył ważne do dziś prace naukowe. Czy przeszkadzały mu w tym dzieci, zwłaszcza Stanisław Pagaczewski, późniejszy autor przewodników turystycznych i przygód Baltazara Gąbki – o tym z córką profesora - Marią Gorzkowską rozmawiała Marzena Florkowska.

Stanisław Pagaczewski. Fot. ze zbiorów rodzinnych

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów