Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prof. Inga Ludwin: Ginekologia estetyczna to procedura okaleczająca

Czy kobiety naprawdę potrzebują poprawiać swoje ciało, aby spełniało narzucone standardy? Dlaczego test HPV zmienił podejście do profilaktyki raka szyjki macicy? I co zrobić, by w gabinecie ginekologicznym kobieta czuła się bezpiecznie? O najważniejszych zmianach we współczesnej ginekologii i pułapkach medycznego marketingu w rozmowie z Sylwią Paszkowską opowiedziała prof. Inga Ludwin, specjalistka ginekologii i położnictwa, ginekologii onkologicznej, endokrynologii ginekologicznej oraz medycyny rozrodu.

Prof. Inga Ludwin: Ginekologia estetyczna to procedura okaleczająca
Prof. Inga Ludwin/fot. Sylwia Paszkowska

Posłuchaj rozmowy

Intymność podczas badania nie może być naruszona

Jednym z najważniejszych elementów wizyty ginekologicznej jest relacja między lekarzem a pacjentką. Ginekolog powinien być osobą, której kobieta ufa na tyle, by bez skrępowania mówić o najbardziej intymnych problemach. Nie chodzi jednak o budowanie relacji koleżeńskiej, lecz o stworzenie atmosfery bezpieczeństwa i wzajemnego szacunku. Lekarz powinien być życzliwy, spokojny, delikatny i komunikatywny. To właśnie sposób prowadzenia rozmowy oraz badania sprawia, że pacjentka czuje się komfortowo. Badanie ginekologiczne należy do najbardziej intymnych procedur medycznych, dlatego powinno być przeprowadzane z najwyższą starannością. Ogromne znaczenie mają nawet drobne elementy organizacji wizyty, m.in. możliwość spokojnego przebrania się, zachowanie intymności, informowanie pacjentki o każdym kolejnym etapie badania.

Jest to badanie bardzo intymne i musi być przeprowadzone przede wszystkim z delikatnością – mówi prof. Inga Ludwin.

"Ginekologia estetyczna". Medycyna czy marketing?

Jednym z krytycznie ocenionych zjawisk jest tzw. ginekologia estetyczna. Nie jest ona oficjalną podspecjalizacją ginekologii. Zupełnie czymś innym są zabiegi rekonstrukcyjne wykonywane u kobiet po ciężkich porodach, urazach lub leczeniu onkologicznym, których celem jest przywrócenie prawidłowej anatomii i funkcji narządów rodnych. Problem pojawia się wtedy, gdy zabiegi wykonywane są u zdrowych kobiet wyłącznie z powodów estetycznych. Wiele pacjentek trafia do gabinetów przekonanych, że ich narządy płciowe odbiegają od normy, choć w rzeczywistości są całkowicie prawidłowo zbudowane. Często impulsem są komentarze usłyszane podczas wizyty lub przekazy marketingowe obecne w mediach społecznościowych. Wykonywanie takich zabiegów u zdrowych kobiet może być nie tylko nieuzasadnione, ale wręcz nieetyczne.

To jest biznes, ale też procedura okaleczająca i niesamowicie promowana w mediach przez kliniki – dodaje.

Międzynarodowe organizacje naukowe coraz wyraźniej odcinają się od komercyjnych procedur określanych mianem ginekologii estetycznej. Według rekomendacji FIGO (Międzynarodowej Federacji Ginekologii i Położnictwa) lekarze nie powinni wykonywać zabiegów estetycznych narządów płciowych u kobiet bez wskazań medycznych. Podobnie w Stanach Zjednoczonych część urządzeń wykorzystywanych do takich procedur została wycofana z zastosowania przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Mimo to w Polsce wiele takich zabiegów nadal jest wykonywanych, a reklamy klinik wciąż zachęcają kobiety do poprawiania wyglądu miejsc intymnych.

HPV zamiast cytologii. Dlaczego zmieniły się zalecenia?

Jedną z największych zmian w profilaktyce raka szyjki macicy jest zastępowanie klasycznej cytologii testami w kierunku wirusa HPV wysokiego ryzyka. Nie jest to polski pomysł, lecz efekt wieloletnich badań prowadzonych na świecie. Test HPV cechuje się większą czułością niż sama cytologia i pozwala skuteczniej identyfikować kobiety zagrożone rozwojem zmian przednowotworowych. Obecnie w badaniach przesiewowych analizowanych jest 14 najbardziej onkogennych typów wirusa HPV spośród ponad 200 znanych typów tego wirusa. Jeżeli wynik testu jest ujemny, kobieta może bezpiecznie wykonywać kolejne badanie dopiero po pięciu latach. Żadne badanie nie daje stuprocentowej gwarancji. Wiadomo jednak, że około 99% przypadków raka szyjki macicy jest związanych właśnie z zakażeniem HPV.

Jednym z największych wyzwań współczesnej ginekologii onkologicznej pozostaje rak jajnika. Nie istnieje obecnie skuteczny program badań przesiewowych, który pozwalałby wykrywać ten nowotwór na bardzo wczesnym etapie u zdrowych kobiet. Pierwsze objawy bywają bardzo niespecyficzne i często przypominają problemy ze strony przewodu pokarmowego. Mogą to być przewlekłe wzdęcia, uczucie pełności, dyskomfort w podbrzuszu, dolegliwości jelitowe. Z tego powodu większość przypadków rozpoznawana jest dopiero w III lub IV stopniu zaawansowania.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec