Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ponad 300 tysięcy dłużników alimentacyjnych. Około miliona dzieci bez należnego wsparcia

Problem niepłacenia alimentów w Polsce to nie tylko kwestia łamania prawa, ale przede wszystkim narastający kryzys społeczny. Statystyki są alarmujące: według danych Krajowego Rejestru Długów łączna kwota zadłużenia alimentacyjnego przekroczyła już 16 miliardów złotych, a w ciągu ostatnich trzech lat wzrosła aż o jedną piątą. Aż 96% zaległości dotyczy ojców. Szczególną uwagę zwraca także gwałtownie rosnący udział młodych dłużników – w grupie wiekowej 18–25 lat zjawisko przybiera na sile w zastraszającym tempie. O alimentach, ich egzekwowaniu i nieskuteczności systemu Sylwia Paszkowska rozmawiała z radcami prawnymi Kingą Ćwikłą i Karolem Bednarzem.

Ponad 300 tysięcy dłużników alimentacyjnych. Około miliona dzieci bez należnego wsparcia
Zdjęcie ilustracyjne, źródło: Pexels

Tablice alimentacyjne – kontrowersyjna propozycja

W lipcu 2025 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło propozycję wprowadzenia tzw. tablic alimentacyjnych — rozwiązania, które w założeniu miało ujednolicić sposób wyliczania świadczeń. Mimo dobrych intencji projekt spotkał się z ogromnym społecznym sprzeciwem i został wycofany już po dwóch dniach.

Dyskusja o wprowadzeniu tablic alimentacyjnych toczy się od lat, ale ostatnia lipcowa propozycja, mimo dobrych intencji, wywołała ogromne oburzenie i medialną burzę. W mojej ocenie przyczyną był sposób ich zaprojektowania: kwoty alimentów wyliczano na podstawie dochodu brutto, a nie netto, co prowadziłoby do nierealistycznie wysokich świadczeń, których zobowiązani rodzice nie byliby w stanie udźwignąć – mówi radczyni prawna Kinga Ćwikła.

Dodatkowym problemem był brak indywidualizacji potrzeb dziecka – tablice uwzględniały wyłącznie jego wiek i liczbę dzieci w rodzinie. Tymczasem koszty wychowania znacząco się różnią w zależności od miejsca zamieszkania czy stanu zdrowia dziecka. W efekcie projekt został bardzo szybko wycofany.

Problemy z egzekucją alimentów

Kinga Ćwikła zwróciła uwagę, że alimenty najczęściej egzekwuje się dziś w ramach postępowania komorniczego, do którego niezbędny jest tytuł wykonawczy – wyrok zasądzający alimenty, postanowienie o zabezpieczeniu lub sądowo zatwierdzona ugoda. Dopiero wtedy komornik może przystąpić do działania: zająć wynagrodzenie, rachunek bankowy, ruchomości czy nieruchomości dłużnika. Problemem pozostaje jednak fakt, że wielu dłużników działa w szarej strefie: pracuje na czarno, ukrywa dochody, przepisuje majątek lub formalnie pozostaje bezrobotnymi. W takich przypadkach egzekucja jest znacząco utrudniona.

Postępowania sądowe związane z przyznaniem alimentów są czasochłonne. Od momentu złożenia pozwu do wydania wyroku mija często minimum rok. W tym czasie zabezpieczeniem mogą być alimenty przyznane tymczasowo – jednak postanowienie zabezpieczające, choć powinno być wydane niezwłocznie, w praktyce trafia do rodzica dopiero po kilku tygodniach, a bywa że nawet po kilku miesiącach.

Karol Bednarz zwrócił uwagę na coraz częstsze powiązania między alimentami a postępowaniami upadłościowymi: 

W 2020 roku odnotowano ponad 21 tysięcy ogłoszonych upadłości konsumenckich – to naprawdę duża liczba. Warto mieć świadomość, że wiele z tych osób miało również zasądzone alimenty. A to rodzi poważny problem, bo osoby w upadłości przeważnie nie regulują swoich zobowiązań. W postępowaniu upadłościowym alimenty dzielą się na dwie kategorie: zaległe, czyli niewypłacone przed ogłoszeniem upadłości, oraz bieżące – należne już po tej dacie. Prawo przewiduje dwa zupełnie różne tryby ich dochodzenia.

Zaległe alimenty w zasadzie nie mogą być dochodzone aż do zakończenia postępowania i uprawomocnienia się planu spłaty. Świadczenia te zostają zamrożone, a fundusz alimentacyjny nie przejmuje ich wypłaty. Dopiero bieżące alimenty – naliczane po dniu ogłoszenia upadłości – mogą być dochodzone na bieżąco.

(Dalsza część artykułu i podcast pod zdjęciem)

Karol Bednarz i Kinga Ćwikła w studiu Radia Kraków, fot. Sylwia Paszkowska

Stereotypy związane z alimentami – zniekształcony obraz problemu

Jednym z dominujących mitów jest przekonanie, że alimenty są formą zemsty po rozstaniu – narzędziem odwetu za nieudany związek, a nie zobowiązaniem wobec dziecka. To niebezpieczne uproszczenie, które odciąga uwagę od istoty sprawy: alimenty należą się dziecku, nie byłemu partnerowi. Ich celem jest zapewnienie małoletniemu takiego poziomu życia, jaki miał, gdy rodzice funkcjonowali wspólnie.

Kolejny stereotyp to tzw. „ojciec bankomat” – przekonanie, że po rozstaniu matka dziecka zaczyna mnożyć jego potrzeby: pojawiają się nowe zajęcia dodatkowe, hobby, rosnące wymagania finansowe. Choć z pewnością bywają przypadki nadużyć, nie można zakładać złej woli – potrzeby dzieci naturalnie się zmieniają, a ich rozwój wiąże się z rosnącymi kosztami.

Z kolei z drugiej strony pojawia się problem wykorzystywania kontaktów z dzieckiem jako narzędzia nacisku. Bywa, że matki – sfrustrowane brakiem płatności – ograniczają ojcom możliwość widzeń. Tymczasem w polskim prawie obowiązek alimentacyjny i prawo do kontaktu z dzieckiem to dwie odrębne kwestie.

(Cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów