Przed Hejnałem: Polowania - dbałość o naturę czy rozrywka dla sadystów?
Posłuchaj wypowiedzi
W styczniu tego roku w Dąbrowie Tarnowskiej myśliwy postrzelił kierowcę samochodu, z którym jechał. W kwietniu inny myśliwy postrzelił kolegę, z którym polował na dziki, w maju kolejny strzelał do pary zakochanych nastolatków w kukurydzy.
W lipcu na Podhalu myśliwy postrzelił się sam, wysiadając z samochodu z nabitym sztucerem. A kilka dni temu życie stracił dwudziestojednolatek, chociaż wcale nie biegał po lesie przebrany za dzika, tylko siedział w samochodzie na parkingu. To tylko kilka przypadków z tego roku. Dokładnych statystyk niestety nie ma, nie prowadzi ich ani policja ani koła łowieckie, ale wiadomo, że co roku dochodzi do kilku tragicznych w skutkach wypadków spowodowanych przez amatorów łowiectwa. Czy to oznacza, że powinniśmy się bać myśliwych i wycieczek w okolice leśne? Co na ten temat mówią sami myśliwi, a także prawo m.in. ustawa „Prawo łowieckie”? Właśnie o polowaniach Sylwia Paszkowska porozmawiała z gośćmi "Przed Hejnałem"- Januszem Szkatułą z Okręgowej Rady Łowieckiej w Krakowie i mecenasem Piotrem Ostrowskim, zajmującym się między innymi prawem łowieckim.