Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Polaków portret własny 2022-2025". Wystawa o solidarności i pamięci

Jak opowiedzieć o ludziach nie przez malarstwo czy rzeźbę, ale przez gesty pomocy, codzienne drobiazgi i historie, które tworzą naszą wspólnotę? Tego wyzwania podjął się artysta Alek Janicki, inicjator projektu i kurator wystawy "Polaków portret własny 2022-2025", realizowanego wspólnie z Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie. Gośćmi Sylwii Paszkowskiej byli Alek Janicki, pomysłodawca projektu i Magdalena Misiak, specjalistka ds. PR i promocji MOCAK.

"Polaków portret własny 2022-2025". Wystawa o solidarności i pamięci
Zdjęcie ilustracyjne/Fot. pexels

Początek. Wojna i obywatelski zryw

Inspiracją do przedsięwzięcia była legendarna wystawa "Polaków portret własny" z 1979 roku w Muzeum Narodowym w Krakowie, wielowymiarowa panorama tysiąca lat polskiej kultury, od portretów trumiennych po sztukę XX wieku. Dziś, ponad czterdzieści lat później, Alek Janicki podejmuje dialog z tamtą tradycją. Jego celem nie jest już stworzenie galerii portretów w klasycznym sensie, lecz pokazanie Polaków poprzez ich działania społeczne, gesty solidarności i artefakty codzienności, które odzwierciedlają współczesne doświadczenia.

W 2022 roku byłem w trakcie współpracy z architektami ze Lwowa. Doszliśmy do wniosku, że musimy jakoś wyrazić swoje wsparcie. Decyzją, która zapadła był koncert na rzecz Ukrainy. Pamiętajmy exodus na dworcu w Krakowie, gdzie setki tysięcy ludzi uciekało przed grozą wojny, a myśmy ich przyjmowali do swoich domów. To było zjawisko niezwykłe – społeczny zryw, otwartość ludzi na ludzi – mówi Alek Janicki.

Ten obywatelski impuls stał się fundamentem projektu. To nie tylko opowieść o wojnie, ale także o pamięci społecznej i o tym, jak gesty solidarności budują obraz współczesnej Polski.

(cała rozmowa do posłuchania)

Posłuchaj wypowiedzi

Magdalena Misiak i Alek Janicki/fot. Sylwia Paszkowska

Artefakty codzienności

Podstawą wystawy mają być przedmioty i historie przekazane przez zwykłych ludzi – pamiątki, które powstały w kontekście pomocy uchodźcom i działań społecznych. Chodzi o ślady naszych interpersonalnych kontaktów. To może być kartka od dziecka z podziękowaniem za Wigilię, książka podarowana przez ukraińskiego artystę, ale też zwykłe rzeczy, ponieważ to one dokumentują nasze relacje i pamięć społeczną.

Muzeum MOCAK zachęca wszystkich, którzy uczestniczyli w niesieniu pomocy, by podzielili się swoimi pamiątkami i historiami. Zgłoszenia przyjmowane są do 15 września, a przekazane przedmioty staną się częścią wspólnej opowieści o solidarności. Wystawa "Polaków portret własny 2022-2025" zostanie otwarta 24 października o godzinie 18:00 i potrwa do 15 lutego 2026 roku. Towarzyszyć jej będą wydarzenia, spotkania i programy edukacyjne, które mają stworzyć przestrzeń do dialogu.

Więcej o wystawie TUTAJ

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany