Prawie dwieście małopolskich dworów. Zachowane we wspomnieniach ich mieszkańców, na starych fotografiach przechowywanych w rodzinnych albumach czy archiwach. Wiele z nich już nie istnieje, inne czekają w opłakanym stanie na drugą młodość, jeszcze inne goszczą szkoły i domy kultury lub zostały przeniesione do skansenów i zamienione w muzea. Zdarzało się także, że powróciły do swoich pierwotnych właścicieli lub zostały kupione i zamienione na mieszkania, hotele, zajazdy, ośrodki konferencyjne. W tym tygodniu zaprosimy Państwa do odwiedzenia kilku z nich. Słuchajcie od poniedziałku do piątku o 11:40.
Posłuchaj opowieści o Dworze Czeczów
Posłuchaj o Dworze w Raciborsku
Czy, nabywając ten dworek artysta miał świadomość, że wpisuje się na listę jego zacnych właścicieli? Do niezwykłego domu z ogrodem przy ul. Krupniczej z panią kustosz Domu Mehoffera Beatą Studziżbą - Kubalską wybrała się Marzena Florkowska.
Posłuchaj o Domu Mehoffera
Czy to nie pomyłka, że zapraszamy w to miejsce, idąc szlakiem dworków krakowskich? Przekonamy się, słuchając rozmowy Macieja Bobra, historyka sztuki, rzecznika prasowego Szpitala Specjalistycznego im. dr Józefa Babińskiego w Krakowie i Marzeny Florkowskiej.
Posłuchaj opowieści o Kobierzynie
W KOBIERZYNIE
Miasto-ogród. 52 hektary, ogromny park, gospodarstwo rolne i ogrodnicze, budynek teatralny, boisko, kaplica i cmentarz. Do tego, a może przede wszystkim 15 pawilonów przeznaczonych dla ośmiuset chorych. Mowa o Zakładzie dla Nerwowo i Umysłowo Chorych w Kobierzynie pod Krakowem.
Fot. ze zbiorów Szpitala Specjalistycznego im. J. Babińskiego w Krakowie
DOM JÓZEFA MEHOFFERA
Wzniesiony jako murowany i parterowy na miejscu drewnianego dworku, strawionego pożarem w roku 1850, obecny kształt zawdzięcza przebudowie z lat 1873-1874. Dom przy Krupniczej w Krakowie Józef Mehoffer kupił w roku 1932. Był urzeczony jego wyglądem i ogrodem ze starymi drzewami.
Fot. Daniel.zolopa/wikipedia
(Marzena Florkowska/ew)
Fot. dzięki uprzejmości MNK
Fotografia dzięki uprzejmości Dworu Czeczów
DWÓR W RACIBORSKU
Na miejscu nieistniejącego dworu powstał kościół, a pamięć tego miejsca, choć żywa, została przywrócona dzięki wydaniu drukiem przez Archiwum Narodowe w Krakowie "Pamiętnika Mariana Dydyńskiego z Raciborska".
Strona tytułowa Pamiętnika Mariana Dydyńskiego z Raciborska oraz zdjęcie autora pamiętnika w kontuszu z jego własnoręczną dedykacją dla Krzysztofa Morstina. Archiwum Narodowe w Krakowie, Akta osób i rodzin –zbiór szczątków zespołów, sygn. 29/645/69)
Czyta się z zaciekawieniem i wypiekami na twarzy, a do Raciborska niedaleko Wieliczki zapraszają Państwa dr Kamila Follprecht z Archiwum Narodowego w Krakowie i Marzena Florkowska.
DWÓR CZECZÓW
W bieżanowskim dworze odbywały się nie tylko bale, ale i koncerty oraz występy teatralne – aktorów przywożono z Krakowa lub też goszczono którąś z wędrownych trup teatralnych. Wiosną i latem w dworskim parku odbywały się ogrodowe fety – z muzyką, tańcami na trawie, łowieniem złotych rybek wpuszczonych uprzednio do stawu, z wypuszczaniem w powietrze baloników i białych gołębi, a także śpiewającego ptactwa z klatek.
Fotografia dzięki uprzejmości Dworu Czeczów
Dziś w dawnym Dworze Czeczów mieści się centrum kultury, ale duch dawnych czasów pozostał. Z kierującą tym ośrodkiem Magdaleną Piędel rozmawiała Marzena Florkowska.